Były poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Józefaciuk znalazł się na celowniku Onetu. Wszystko przez to, że na co dzień zasiada on w aż 31 zespołach parlamentarnych, z czego w siedmiu pełni funkcję przewodniczącego. Co więcej, w pięciu z nich jest jedynym członkiem. Tę kwestię próbowano wyśmiać w Onecie. Jak odniósł się do artykułu sam poseł?
Marcin Józefaciuk jest jednym z nielicznych posłów, o których pracy można cokolwiek usłyszeć. Aktywnie uczestniczy w pracy sejmowej, zasiadając w kilku komisjach parlamentarnych. To właśnie do tego faktu postanowił odnieść się Onet. Portal w artykule poświęconym byłemu członkowi klubu parlamentarnego KO wskazał, że Józefaciuk na co dzień zasiada w aż 31 zespołach parlamentarnych, z czego w siedmiu pełni funkcję przewodniczącego. Co więcej, w pięciu z nich jest jedynym członkiem.
Chodzi konkretnie o następujące zespoły: Parlamentarny Zespół ds. ADHD, Parlamentarny Zespół ds. Nowoczesnego Kształcenia, Parlamentarny Zespół ds. Promocji Biegania, Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Cyberhejtowi oraz Parlamentarny Zespół ds. Zdrowia Mężczyzn. Onet już w samym tytule materiału sugerował, że Józefaciuk uczęszcza na spotkania tych zespołów, gdzie rzekomo ma rozmawiać sam ze sobą. Dodatkowo jego działalność została opisana jako kontrowersyjna.
„Zlecenie idzie dalej…”
Do artykułu Onetu odniósł się jego główny bohater - Marcin Józefaciuk.
Zlecenie idzie dalej… Aż tak mocno merytoryczna praca przeszkadza, że Onet postanowił na weekend zrobić ze mnie idiotę. Posła, który rzekomo siedzi sam w sali, rozmawia sam ze sobą i przewodniczy zespołom, których jedynym sensem jest jego własny wizerunek. Taki obraz próbuje sprzedać czytelnikom Onet. Traktuję to jako atak i świadomą próbę przedstawienia mnie jako osoby niepoważnej. Nie jako krytykę. Krytyki się nie boję. Ale czym innym jest krytyka, a czym innym powielanie kłamstw, mieszanie chronologii, pomijanie faktów i dodawanie własnych nieprawd
— czytamy.
Onet przepisał narrację „Rzeczpospolitej”, dorzucił szyderczy, clickbaitowy tytuł o prowadzeniu zespołów „sam ze sobą” i najwyraźniej uznał, że sprawdzanie faktów nie jest już obowiązkiem dziennikarza
— dodał poseł.
Józefaciuk wyjaśnił, że w każdym z tych zespołów początkowo spełnione były wymogi formalne niezbędne do ich rejestracji, a więc wymagana liczba członków (minimum trzy osoby – przyp. red.). Jednak po jego odejściu z klubu parlamentarnego KO władze ugrupowania miały nakazać pozostałym posłom opuszczenie tych zespołów, przez co wiele z nich obecnie wygląda tak, jakby Józefaciuk zasiadał w nich sam. Z tego powodu zdecydował się zawiesić prace większości zespołów, z wyjątkiem zespołu ds. praw mężczyzn, którego działalność – jak deklaruje – prowadzona jest regularnie i rzetelnie.
Korzystam z narzędzi, które daje mi Sejm. Zapraszam ludzi. Słucham. Pytam. Przygotowuję interpelacje. Prowadzę interwencje. Organizuję posiedzenia. Próbuję zmuszać instytucje publiczne do działania. Po prostu pracuję
— podkreślił.
Najwyraźniej dla części dziennikarzy aktywny poseł jest czymś podejrzanym. Łatwiej zrobić ze mnie kabaretową postać niż sprawdzić nagrania posiedzeń, listę zaproszonych ekspertów, udział ministerstw i efekty pracy zespołów
— dodał.
Poseł zgłosił również kilka uwag formalnych dotyczących sposobu opisania jego konfliktu z partią oraz rzekomego odejścia z niej – formalnie bowiem nigdy nie opuścił Koalicji Obywatelskiej, a jedynie jej klub parlamentarny. W związku z tym zwrócił się do redakcji Onetu z wnioskiem o sprostowanie opublikowanego materiału.
Dziennikarze Onetu w tym przypadku nie wykonali nawet podstawowego obowiązku. Nie sprawdzili faktów przed publikacją. I właśnie dlatego ten tekst nie jest dziennikarstwem kontrolującym władzę. To próba ośmieszenia polityka za pomocą kłamstwa i clickbaitu
— napisał.
Na wpis Józefaciuk odpowiedział wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.
„Wolne media” znalazły sobie kolejną ofiarę… Trzymaj się Marcin
— napisał wiceminister cyfryzacji.
Czyżby artykuł Onetu jest konsekwencją tego, że Józefaciuk w ostatnim czasie często, ostro, ale przede wszystkim merytorycznie krytykował to, co dzieje się w ministerstwie, którym zarządza Barbara Nowacka?
kk/X/wPolsce24.tv
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763671-onet-uderzyl-w-jozefaciuka-czyzby-odwet-za-krytyke-nowackiej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.