Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, która zakłada wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów. „Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem ‘przywracania praworządności’ w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów” - powiedział w nagraniu. Poza tym prezydent zawetował też ustawę o aktywnym rolniku. Głowa państwa podpisała z kolei ustawę o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, a także ustawę o zmianie ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Tę ostatnią ustawę prezydent wysłał do kontroli następczej przez Trybunał Konstytucyjny.
Weto do nowelizacji ustawy o KRS
Przy każdej ustawie, którą mam podpisać albo zawetować, zadaję sobie jedno podstawowe pytanie: czy to prawo realnie wzmocni obywatela? Czy uprości jego życie, zwiększy jego bezpieczeństwo czy ochroni jego wolność? Na moje biurko trafiła ustawa niezwykle ważna dla ustroju Rzeczypospolitej. Dla wielu brzmi to jak temat odległy, techniczny. Ale to właśnie w sprawach ustrojowych zapadają decyzje, które wprost wpływają na codzienne życie każdego z nas
— zaznaczył prezydent w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Często prawnicy i eksperci mówią o ustroju, jakby chodziło tylko o skomplikowane procedury, paragrafy i kompetencje, które nie mają związku z realnym życiem. A prawda jest inna: ustrój to reguły gry, które decydują, czy państwo służy obywatelowi, czy obywatel ma służyć państwu. To od tych reguł zależy, czy w starciu z urzędem człowiek jest partnerem, czy ma gwarancję egzekwowania swoich praw. Jeśli prawo ustrojowe jest pisane pod interes konkretnej władzy czy wąskiej grupy, to zwykły obywatel zawsze przegrywa — czasem powoli, w ciszy codziennych trudności, a czasem nagle, gdy okazuje się, że nie ma się do kogo odwołać i gdzie szukać sprawiedliwości. Jako Prezydent Rzeczypospolitej mam obowiązek stać na straży Konstytucji i dbać o interes obywateli. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy. Dlatego podjąłem decyzję o jej zawetowaniu.
— mówił, informując o tym, że podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji.
Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem „przywracania praworządności” w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów. Ustawa wprowadza segregację sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów. Zdecydowanie sprzeciwiam się dzieleniu sędziów na lepszych i gorszych, bo w rzeczywistości rządowi chodzi o podział na sędziów „naszych” i „obcych”. W polskim porządku prawnym nie ma żadnych „neo” ani „paleo” sędziów. To czy ktoś jest sędzią wynika z Konstytucji i ustaw
— dodał prezydent.
Jak zaznaczył w wystątpieniu, „ustawa jest w oczywisty sposób niezgodna z Konstytucją i mogłaby być narzędziem do usunięcia sędziów, których obecna władza się obawia”.
Przypominam autorom tej ustawy: powoływanie sędziów jest konstytucyjną, wyłączną prerogatywą Prezydenta. Nie podlega ona weryfikacji przez rząd ani przez ministra. Konsekwencją jednego z przepisów mogłoby być powszechne podważanie statusu sędziów, a po tym wzruszanie ich orzeczeń. To oznaczałoby niepewność milionów spraw. To byłby też cios w bezpieczeństwo Polaków. Na tym bałaganie korzystaliby pospolici przestępcy. Wyrok sądu musi być jak granitowy filar – trwały i pewny. Obywatel nie może budzić się z pytaniem, czy jego sprawa cywilna, spadkowa czy karna zostanie zakwestionowana tylko dlatego, że polityczni decydenci postanowili wskazywać kto może orzekać, a kto nie. W spór wokół sądownictwa wciąga się Państwową Komisję Wyborczą, próbując ostatecznie upolitycznić kolejną z instytucji państwa
— powiedział.
System KRS został w tej ustawie tak skonstruowany, by zabetonować Krajową Radę Sądownictwa. Blokowe głosowanie mogłoby sprawić, że jedna zorganizowana grupa polityczno–sędziowska przejmie pełną kontrolę nad wyborem sędziów, wykluczając jakąkolwiek różnorodność poglądów w wymiarze sprawiedliwości. Jeżeli ktoś chce prowadzić polityczne spory, niech salę sądową zamieni na salę sejmową. Czas polityków w togach musi się skończyć
— podkreśliła głowa państwa.
Nowelizację ustawy o KRS i powiązaną z nią nowelę Kodeksu wyborczego Sejm uchwalił 23 stycznia, pięć dni później bez poprawek przyjął ją Senat. Zgodnie z zapisami noweli 15 sędziów-członków KRS miało być wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach - organizowanych przez PKW – przez wszystkich sędziów w Polsce, a nie – jak obecnie – przez Sejm. Procedura zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS rozpoczęła się 11 lutego i potrwa do 13 marca.
Własny projekt prezydenta. Będzie też Referendum?
Karol Nawrocki wskazał w przemówieniu, że „Polska nie może być państwem chaosu”.
Wiele miesięcy czekałem na ustawy, które miały potwierdzać prawo Polaków do bezstronnego sądu, wielokrotnie zapowiadane przez obecny rząd. Otrzymałem przygotowany na kolanie, powszechnie krytykowany bubel prawny, w ekstraordynaryjnym trybie przepchnięty przez Sejm. W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki oparty na trzech konkretnych zasadach: – bezstronności sądów, – niepodważalności orzeczeń, – potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów. Celem jest stabilność i realne skrócenie czasu postępowań
— ogłosił.
Jeżeli propozycje dialogu zostaną odrzucone – zgodnie ze swoim zobowiązaniem – ostatecznie zwrócę się do Narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów. Niech zdecydują obywatele. To Ich głos zawsze jest najważniejszy
— dodał.
Prezydent zawetował ustawę o aktywnym rolniku
Prezydent Karol Nawrocki poinformował przy tym, że zawetował ustawę o aktywnym rolniku. Nowe przepisy miały ograniczyć praktykę ubiegania się o płatności przez właścicieli gruntów nieprowadzących działalności rolniczej.
Po raz kolejny pod ładną nazwą ustawy, ukryta zostaje brzydka prawda o proponowanych zmianach. Tak było przy tak zwanej „edukacji zdrowotnej”, tak jest i teraz. Złe prawo nie ukryje się nawet za najładniejszą nazwą. Dobre prawo broni się treścią – nie propagandą
— skomentował swoją decyzję w nagraniu.
Konstytucja w artykule 23 mówi jasno: podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Tymczasem proponowane przepisy premiują wielkie podmioty, a od małych rolników wymagają udowadniania swojej „aktywności” poprzez skomplikowaną biurokrację. Ustawa zakłada, że jeśli tej aktywności nie potwierdzą to stracą dopłaty bezpośrednie. Dalszą konsekwencją będzie likwidacja tych gospodarstw i ich rozbiór przez duże przedsiębiorstwa rolne. To jest dzielenie rolników na lepszych i gorszych, jednych zasługujących na wsparcie i drugich wykluczanych z dopłat. Czy rolnik pracujący od świtu do nocy staje się „nieaktywny”, bo nie generuje odpowiedniej liczby faktur? Czy rodzinne gospodarstwo ma być przekształcone w biuro rachunkowe?
— pytał.
To nie jest reforma. To jest zagrożenie dla setek tysięcy rolniczych polskich rodzin i dla bezpieczeństwa żywnościowego państwa. Nie pozwolę, by poprzez biurokrację i formalne restrykcje, polska ziemia była zabierana z rąk rodzinnych gospodarstw na rzecz przedsiębiorstw rolnych. Państwo musi stać po stronie tych, którzy żywią naród, a nie tych, którzy liczą wyłącznie skalę zysku
— zaznaczył prezydent RO.
Co przewidywała ustawa?
Ustawa przewidywała, że za rolników aktywnych zawodowo zostaną uznane osoby, które spełniałyby wskazane kryteria, takie jak: posiadanie zwierząt lub korzystanie z wybranych płatności czy wsparcia inwestycyjnego. Pozostali rolnicy musieliby udokumentować ponoszenie kosztów działalności rolniczej lub uzyskanie przychodów ze sprzedaży produktów rolnych.
W trakcie prac parlamentarnych wiceprezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Leszek Szymański informował, że według szacunków Agencji w 2026 r. tylko ok. 5 proc. rolników musiałoby udowodnić swoją aktywność.
W związku z obawami zwiększenia obciążeń dla małych gospodarstw rolnych ustawa miała wprowadzić na rok 2026 rozwiązanie przejściowe, które miało pozwolić tym gospodarstwom na dostosowanie się do nowych regulacji. W 2026 r. za rolników aktywnych zawodowo automatycznie miano uznać tych, którzy w 2025 r. otrzymali dopłaty bezpośrednie w wysokości nie przekraczającej równowartości kwoty 1125 euro. Kwota ta odpowiada limitowi płatności na gospodarstwo w ramach płatności dla małych gospodarstw, czyli nie większych niż 5 ha.
Dwie ustawy podpisane
Prezydent Nawrocki przekazał również, że podpisał dwie ustawy.
Podpisałem ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Żyjemy w epoce, w której wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Czasem zaczyna się od kliknięcia. Liczba cyberataków rośnie dramatycznie. Bezpieczeństwo cyfrowe jest dziś elementem bezpieczeństwa państwa. Ta ustawa wzmacnia mechanizmy obronne, poprawia współpracę instytucji i pozwala eliminować dostawców wysokiego ryzyka. Bezpieczeństwo nie ma barw partyjnych
— mówił w nagraniu.
Dlatego tę ustawę podpisałem, choć muszę także zareagować na głos przedsiębiorców, którzy uważają, że ustawowe obowiązki stosowane wobec nich są nadmiarowe i nieproporcjonalne. Aspekt ten powinien zbadać Trybunał Konstytucyjny, dlatego w tej sprawie skieruję wniosek o kontrolę następczą
— dodał.
Drugą ustawą, która została dziś podpisana jest ustawa o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Podpis pod tym dokumentem pokazuje, że konsekwencja w działaniu ma sens. Moja presja w tej sprawie, w tym wcześniejsze weto, zmusiły rząd do poprawy tego projektu i wprowadzenia zmian oczekiwanych przez wielu Polaków, a zgłoszonych przeze mnie. To dowód, że stanowczość przynosi efekty
— zaznaczył.
Gdy ubiegałem się o urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, zobowiązałem się przywrócić równowagę w polsko–ukraińskich relacjach. Niezmiennie stoimy po stronie Ukrainy w jej walce przeciwko imperialnej Rosji. W pierwszych miesiącach wojny Polska, jak żadne inne państwo, zdała egzamin z solidarności. Ale to, co było uzasadnione w chwili próby, z czasem zaczęło rodzić poczucie nierówności wobec polskich obywateli. Obiecałem zakończyć etap bezwarunkowych przywilejów. Dziś to zobowiązanie realizuję. Nowa ustawa kończy pomoc interwencyjną i wprowadza zasady systemowe. Wsparcie – tak. Przywileje kosztem Polaków – nie. Świadczenia będą powiązane z pracą w Polsce i realizowaniem obowiązku szkolnego przez dzieci, tak jak w przypadku innych cudzoziemców. Pomoc musi iść w parze z odpowiedzialnością i wkładem w naszą wspólnotę. Przywracamy pełną kontrolę nad procesem legalizacji pobytu. Tworzymy uczciwe zasady dla tych, którzy chcą tu pracować – dbając jednocześnie o polski rynek pracy i budżet państwa
— wyjaśniał.
Podpisuję tę ustawę w przekonaniu, że chroni nasze finanse publiczne, porządkuje system i przywraca poczucie elementarnej sprawiedliwości. Silne państwo to państwo zasad. A zasady muszą być sprawiedliwe
— podkreślił.
„Zaufanie obywatela do państwa”
Polska potrzebuje dziś rozwagi w sprawach bezpieczeństwa i w sprawach ustrojowych. Moje decyzje wynikają z prostych i uniwersalnych zasad: – Państwo musi być przewidywalne. – Prawo musi być stabilne. – A Obywatel musi być bezpieczny. Wszystkie podjęte decyzję są po to, by chronić fundament Rzeczypospolitej – zaufanie obywatela do państwa. Wierzę, że ponad podziałami jesteśmy w stanie obronić to, co najważniejsze: stabilną, sprawiedliwą i bezpieczną Polskę
— zakończył swoje wystąpienie prezydent Karol Nawrocki.
tkwl/prezydent.pl/X/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753593-prezydent-zawetowal-nowelizacje-ustawy-o-krs-sa-i-inne-decyzje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.