Nawrocki: Flagę zatyka się w miejscach, które się zdobyło
I wszystko jasne! Nawrocki o fladze, którą przyniósł Trzaskowski: Flagę zatyka się w miejscach, które się zdobyło. Ja zdobyłem Końskie

"Więc nie zaskoczyło mnie, że ona tam została, bo zostawiłem flagę w miejscu, które zdobyłem" - powiedział.
„Jeśli Rafał Trzaskowski czytałby książki historyczne i wiedziałby, to rzeczywiście flagę polską zatyka się w miejscach, które się zdobyło” - powiedział Karol Nawrocki w rozmowie z dziennikarzem „Super Expressu”.
Podczas dzisiejszej debaty „Super Expressu” Rafał Trzaskowski przyniósł do studia biało-czerwoną flagę, którą w Końskich miał pozostawić Karol Nawrocki. „Wszyscy wiemy, co to oznacza porzucić flagę na placu boju, każdy to wie z historii Polski” - stwierdził Trzaskowski uderzając w Karola Nawrockiego. Portal Interia skontaktował się w tej sprawie ze sztabem Nawrockiego, zaś sam kandydat wyjaśnił cała sytuację po debacie „SE”.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Nawrocki w rozmowie z dziennikarzem stwierdził, że ruch Trzaskowskiego z flagą go nie zaskoczył. Wytłumaczył on, że pozostawienie flagi w Końskich miało symbolizować wygranie debaty.
Jeśli Rafał Trzaskowski czytałby książki historyczne i wiedziałby, to rzeczywiście flagę polską zatyka się w miejscach, które się zdobyło. Ja zdobyłem Końskie, zostawiłem biało-czerwoną flagę, więc nie wiem, czemu Rafał Trzaskowski ją przyniósł
— powiedział Nawrocki.
Ale bardzo dobrze, że ją przyniósł. To jest flaga, którą kocham, która jest mi bliska i ta biało-czerwona flaga mam nadzieję, że skłoni Rafała Trzaskowskiego do refleksji o Polsce. Więc nie zaskoczyło mnie, że ona tam została, bo zostawiłem flagę w miejscu, które zdobyłem, najpiękniejszą flagę na świecie, a Rafał Trzaskowski dzisiaj ją przyniósł. Niech mu dobrze służy
— dodał.
kk/300polityka
