Prokurator od rozliczania PiS odchodzi ze spec. zespołuProk. Kwiatkowska nie chce kierować zespołem, który tropi sprawy z czasów rządów PiS. Media informują, że miała złożyć dymisję

"Jeśli taki wniosek wpłynie, to porozmawiam z prokurator Kwiatkowską".
Prok. Katarzyna Kwiatkowska nie chce już kierować specjalnym zespołem, który tropił sprawy prowadzone przez prokuraturę za czasów rządów PiS. Taką informację podał onet.pl powołując się na ustalenia TVN24. Pytany o tę sprawę w TVN24 prok. Dariusz Korneluk, który mieni się być Prokuratorem Krajowym, nie potrafił jasno odpowiedzieć. „Nie widziałem tej rezygnacji, żadna rezygnacja do mnie nie wpłynęła” - stwierdził dziś rano.
Adam Bodnar ma już blisko 200 stron pierwszego raportu w sprawie postępowań z lat 2016-2023, w stosunku do których miało „wystąpić podejrzenie politycznego wpływu na ich przebieg i podejmowane decyzje”. Tak przynajmniej twierdzą prokuratorzy ze specjalnego zespołu, którym do tej pory kierowała prok. Katarzyna Kwiatkowska. Według doniesień medialnych ma jednak zrezygnować z tej funkcji jeszcze przed przygotowaniem drugiej części tego raportu.
O jakże zdziwieni…
W rozmowie z TVN24 prok. Dariusz Korneluk przyznał, że Kwiatkowska ma kłopoty zdrowotne, ale nic nie wie o jej rezygnacji.
Jeśli taki wniosek wpłynie, to porozmawiam z prokurator Kwiatkowską. Bardzo dobrze oceniam pracę pani Prokurator, nie mam żadnych uwag
— zaznaczył w TVN24 Korneluk.
Z kolei według ustaleń Onet.pl obecni kierownicy neo-Prokuratorzy Krajowej są mocno zdziwieni pogłoskami o rezygnacji prok. Kwiatkowskiej.
CZYTAJ TAKŻE: Bartosz Kramek na konferencji neo-Prokuratury Krajowej. „On jest jako dziennikarz?”; „To pytanie chyba do pana Kramka”
koal/onet.pl/TVN24
