Dr Kida: "Ustawa incydentalna" nie powinna zostać uchwalona
Dr Kida ostro krytykuje "ustawę incydentalną": Nie powinna znaleźć się w naszym porządku prawnym. Zmieniają prawo w trakcie wyborów

'Nie ma ani jednego wyroku jakiegokolwiek międzynarodowego trybunału, który stwierdziłbym, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie jest sądem w rozumieniu polskiej konstytucji".
Według dr Oskara Kidy rządzący naruszają zasadę niezmieniania prawa wyborczego na 6 miesięcy przed datą wyborów. „Ta zasada jest zakorzeniona w naszej konstytucji, bo nie zmienia się zasad w trakcie gry” - mówi konstytucjonalista na antenie Telewizji wPolsce24. Wyraża jednocześnie oburzenie z powodu używania przez polityków i niektórych sędziów zwrotów neo-sędzia i neo-KRS. „Nie ma ani jednego wyroku jakiegokolwiek międzynarodowego trybunału, który stwierdziłbym, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie jest sądem w rozumieniu polskiej konstytucji” - podsumowuje dr Oskar Kida.
Sejm uchwalił tzw. ustawę incydentalną pomysłu marszałka Szymona Hołowni (Polska 2050), zgodnie z którą o ważności wyboru prezydenta w 2025 r. ma orzekać 15 sędziów najstarszych stażem w Sądzie Najwyższym, a nie - jak dotychczas - Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.
