Morawiecki przypomina, jak Trzaskowski "walczył o klimat"Morawiecki przypomina, jak Trzaskowski "walczył o klimat". "Szkoda tylko, że Wy nie macie jaj, żeby bronić Polaków!"

Trzaskowski atakował, że prezydent Duda „jako jedyny nie chce się zgodzić na neutralność klimatyczną”.
Mateusz Morawiecki przypomniał, jak Rafał Trzaskowski robił prezydentowi Andrzej Dudzie zarzuty z tego, że ten nie popiera skrajnie ideologicznych unijnych pomysłów klimatycznych. „Jako jedyny nie chce jasno powiedzieć, że susza, deszcze ulewne - tak - mają związek z nieodpowiedzialną polityką rządów” - grzmiał Trzskowski w 2020 roku.
Chociaż obecnie koalicja 13 grudnia z uwagi na zbliżające się wybory prezydenckie próbuje się odcinać od ideologii klimatyzmu, co widzimy, chociażby poprzez ich obecną niechęć do aktywów z Ostatniego Pokolenia, to sprawa ta nie jest taka prosta, ponieważ Rafał Trzaskowski przez lata dał się poznać jako radykalny wyznawca tej ideologii.
Były premier Mateusz Morawiecki we wpisie w mediach społecznościowych przypomniał, co prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta mówił w 2020 roku, kiedy poprzednim razem ubiegał się o fotel prezydenta RP.
Dzięki Rafał! Szkoda tylko, że Wy nie macie jaj, żeby bronić Polaków!
— napisał Morawiecki.
Atak na prezydenta Dudę
Do wpisu zamieścił on fragment wyborczego wystąpienia Rafała Trzaskowskiego z jego kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku, w których przegrał on z obecnym prezydentem Andrzej Dudą.
Rafał Trzaskowski podczas wizyty w Skierniewicach atakował, że prezydent Andrzej Duda „jako jedyny nie chce się zgodzić na neutralność klimatyczną”.
Jako jedyny nie chce jasno powiedzieć, że susza, deszcze ulewne - tak - mają związek z nieodpowiedzialną polityką rządów, które odwracają się tyłem do prawdziwych problemów w przyszłości, który nie chcą rozmawiać o dniu jutrzejszym, bo się po prostu takiej prawdziwej debaty, o prawdziwych problemach boją
— atakował wówczas.
Nie ma Tuska
To jednak nie wszystko! Warto też przypomnieć, że podczas tego samego wyborczego spotkania Rafał Trzaskowski, co zapewne przez wielu zostało już zapomniane, cieszył się, że w polskiej polityce nie ma obecnego premiera i jego partyjnego przełożonego Donalda Tuska.
Choroba demokracji w Polsce polega na zajmowaniu się sporami, które zostały już rozstrzygnięte; dosyć jałowych sporów, nie ma już Donalda Tuska w polskiej polityce i przyszedł czas, żeby w niej nie było Jarosława Kaczyńskiego
— mówił wówczas.
PRZYPOMINAMY A sam przyjedzie do Końskich? Trzaskowski atakuje prezydenta Dudę: Boi się debaty i odpowiedzi na trudne pytania
as/X
