Ileż to razy w ostatnich miesiącach przedstawiciele upadłej klasy politycznej PO, PSL i Nowoczesnej w ramach, coraz bardziej kabotyńskich strachów na lachy zapowiadali, że Polska zostanie wyrzucona poza nawias cywilizowanych narodów.

Totalna opozycja bardzo się starała, wręcz wychodziła z siebie, by nie było Szczytu NATO w Warszawie, donosili, intrygowali, zniechęcali do nowego rządu i nowego polskiego prezydenta. Jeszcze niedawno, posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz straszyła Polaków, że prezydent Barack Obama, nie tylko nie przyjedzie do Polski, ale nawet nie zamieni słowa z prezydentem Andrzejem Dudą. Rozgrzani, salonowi funkcjonariusze medialni zapewniali polską opinię publiczną, że nikt ważny nie będzie rozmawiać z nowym polskim prezydentem i polskim rządem.

Słuchając polityków PO, PSL i Nowoczesnej można było dojść do wniosku, że z powodu zawirowań wokół Trybunału Konstytucyjnego nie będzie już wkrótce w Polsce, ani hamburgerów, ani cheesburgerów, nie mówiąc już o popijaniu ich colą i to wszystko w ramach obrony demokracji nad Wisłą. Dyżurni eksperci ze studia TVN-24 oraz TVN Bisnes i Świat, załamując ręce nad polską praworządnością obawiali się upadku polskiego złotego oraz martwili się, że Papua Nowa Gwinea nie zechce już kupić naszych obligacji skarbowych z powodu rzekomego gwałtu, dokonywanego oczywiście nocą na Konstytucji i prawach obywatelskich właścicieli III RP. Doktryna wojenna totalnej opozycji: opluć, zniesławić, pomówić polskie władze za granicą, starać się za wszelką cenę osłabić prestiż i pozycję polskiego państwa, próbując nawet na 2 dni przed Szczytem NATO odwołać MON Antoniego Macierewicza poniosła totalną klęskę. Nie mając nic, absolutnie nic sensownego i konkretnego do zaproponowania Polakom, poza szczuciem na własne państwo próbowali zohydzić Polskę w oczach naszych partnerów, jak i obraz polskiego rządu, który postanowił się wybić na suwerenność.

Polska postanowiła stać się państwem poważnym, które domaga się szacunku i równego traktowania, które zaczyna dbać o własne bezpieczeństwo, zarówno granic jak i obywateli, z którym zaczynają się liczyć, nie tylko sojusznicy. Niektórzy tak bardzo się starli, pielgrzymowali do Brukseli, Berlina i Nowego Jorku, tak skutecznie plugawili obraz własnego państwa i na koniec taki zawód i Szczyt NATO w Warszawie i nadal hamburgery w sklepach.

Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia Grzegorza Schetyny, Ewy Kopacz, Ryszarda Petru czy Władysława Kosiniaka-Kamysza. Widać wyraźnie, że nie tylko Szczyt NATO, ale i Światowe Dni Młodzieży okażą się prawdziwym sukcesem i przysporzą Polsce i Polakom uznania i szacunku, doceniony zostanie zarówno wysiłek polskiego rządu jak i zasługi polskiego prezydenta.

Za to zdyskredytowani i ośmieszeni zostaną zarówno błazny jak i i nieszczęśni szkodnicy polskiego interesu narodowego, z grona nie tyle już totalnej, co żałosnej i absurdalnej opozycji. Coraz bardziej widać, że warto być Polakiem i że można być z tego dumnym, zwłaszcza w takich ważnych dniach jak te obecne.

Jan Szewczak poseł PIS