Autodonos Jabłońskiego! Tak zakpił z Ejchart Autodonos Jabłońskiego! Tak zakpił z Ejchart
Poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński zakpił z zawiadomienia Marii Ejchart przeciwko Januszowi Cieszyńskiemu. Polityk zapowiedział, że sam złoży na siebie „donos”, wskazując, że podobnie jak Cieszyński ujawnił dokumenty uzyskane w ramach kontroli poselskiej.
Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart we wpisie zamieszczonym w serwisie X poinformowała o swoich działaniach wymierzonych w Janusza Cieszyńskiego, posła Rozwoju Plus, byłego ministra cyfryzacji.
Złożyłam zawiadomienie do Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Janusza Cieszyńskiego (art. 276 Kodeksu karnego). Sprawa dotyczy bezprawnego zaboru i wyniesienia z gmachu Ministerstwa dokumentów z akt postępowania, w tym brakującego zarządzenia, które poseł opublikował w sieci
– wskazała.
To nie wszystko. W związku z ujawnieniem przez posła chronionych danych wrażliwych funkcjonariuszy osobne zawiadomienie z art. 231 i 266 k.k. skierowała Dyrektor Generalna Służby Więziennej. Funkcjonariusze Służby Więziennej wykonują ciężką, odpowiedzialną służbę na rzecz bezpieczeństwa państwa. Państwo ma bezwzględny obowiązek ich chronić. Interwencja poselska ma swoje granice w prawie
– przekonywała.
Autodonos
Z jej wpisu zakpił inny z posłów Rozwoju Plus – Paweł Jabłoński.
To ja ułatwię pani zadanie, pani minister – i sam złożę na siebie donos. Ostatnio ujawniłem nie 4 strony, a kilkadziesiąt dokumentów dotyczących niespełniania wymogów formalnych do TK przez Macieja Berka
– wskazał.
Wszystko uzyskałem w toku kontroli poselskiej – dokładnie w tym samym trybie co Janusz Cieszyński. Proszę koniecznie złożyć zawiadomienie w tej sprawie! Warto, żeby jakiś prokurator w końcu na te dokumenty spojrzał
– zadrwił.
as/źr. wPolityce.pl za X
