"Wprost" zwalnia dziennikarzy! Wśród nich m.in. Miziołek
"Wprost" zwalnia dziennikarzy! Wśród nich między innymi Joanna Miziołek. "Szczerze mówiąc nadal jestem w szoku"

Tygodnik "Wprost" zwolnił czwórkę dziennikarzy, którzy związani byli z nim od lat.
Tygodnik „Wprost” zwolnił czwórkę dziennikarzy, którzy związani byli z nim od lat. Okazuje się, że ta decyzja zaskoczyła autorów. „Jeszcze nic nie planuję, bo szczerze mówiąc, nadal jestem w szoku” - powiedziała w rozmowie z „Presserwisem” Joanna Miziołek. Spółka AWR Wprost wydająca „Wprost” w 2024 roku zanotowała spadek przychodów ponad 30 proc. oraz blisku 5 milionów zł straty.
„Wprost” rozstał się z: Joanną Miziołek, Pauliną Sochą-Jakubowską, Konradem Żelazowskim i Jakubem Mielnikiem. Osoby te związane były z działem Premium tygodnika.
Zredukowaliśmy dział Premium. Będziemy rozwijać działy, które mają większy potencjał. Mowa tutaj o sporcie, zdrowiu czy podróżach, które mocno rosną
— tłumaczyła w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Katarzyna Gintrowska, prezes PMPG Polskie Media, do której to spółki należy „Wprost”.
Co wobec tej sytuacji zrobią zwalniani dziennikarze?
Jeszcze nic nie planuję, bo szczerze mówiąc, nadal jestem w szoku
— nie ukrywała zaskoczenia decyzją w rozmowie z „Presserwisem” Joanna Miziołek. Wypowiedzenie miała dostać zaraz po spotkaniu, w czasie którego… chwalono wyniki jej podcastu.
Miałam nadzieję, że jeszcze kilka lat popracuję we „Wprost”, głównie dla atmosfery, bo to bardzo fajny zespół i jego najbardziej będzie mi żal
— zaznaczyła dziennikarka.
Spólka pomimo zwolnienia wspomnianej czwórki dziennikarzy nie rezygnuje z działu Premium, do którego dostęp jest płatny.
tkwl/press.pl/wirtualnemedia.pl
