Walki koalicji w TVP w likwidacji. Kandydat KO zablokowany Walki koalicji w TVP w likwidacji. Kandydat KO zablokowany

Nie udało się uzupełnić składu rady programowej Telewizji Polskiej w likwidacji po śmierci byłego prezesa TVP Janusza Daszczyńskiego. Kandydat zgłoszony przez Klub Koalicji Obywatelskiej, dziennikarz Andrzej Krajewski, nie uzyskał wymaganej większości w Radzie Mediów Narodowych. Kluczowe okazało się wstrzymanie od głosu Roberta Kwiatkowskiego, byłego prezesa TVP.
Nieobsadzone miejsce
Janusz Daszczyński, który zmarł 23 czerwca w wieku 73 lat, był jednym z przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej w radzie programowej TVP. Po jego śmierci klub KO wskazał na wakujące miejsce Andrzeja Krajewskiego, dziennikarza prasowego i telewizyjnego. Jak przekazał Wirtualnemedia.pl członek rady programowej TVP z ramienia KO, Krzysztof Luft, kandydatura nie została jednak zatwierdzona przez Radę Mediów Narodowych.
Zabrakło jednego głosu
Do powołania nowego członka rady programowej potrzebne są głosy co najmniej trzech członków RMN. Tym razem warunku tego nie udało się spełnić, ponieważ Robert Kwiatkowski (działający w Radzie z ramienia Lewicy) wstrzymał się od głosu, tym samy blokując kandydaturę Krajewskiego.
Zdaniem Lufta była to sytuacja nietypowa. Jak podkreśla, dotychczas kandydatury zgłaszane przez kluby parlamentarne były akceptowane przez Radę Mediów Narodowych bez większych kontrowersji.
Kwiatkowski: Chciałem dyskusji
Robert Kwiatkowski tłumaczył, że sprzeciwiał sposobowi procedowania. Jak powiedział Wirtualnemedia.pl, głosowanie odbyło się korespondencyjnie, bez zwoływania posiedzenia Rady Mediów Narodowych.
Nie było posiedzenia Rady. Zarządzono głosowanie korespondencyjne. Rada może podejmować uchwały w takim trybie, ale przynajmniej od czasu do czasu powinna się spotkać
– argumentował były prezes TVP w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.
Zarzut możliwego konfliktu interesów
Kwiatkowski twierdzi, że Andrzej Krajewski współpracował przy projektach realizowanych dla Telewizji Polskiej, dlatego – jego zdaniem – należało wyjaśnić, czy nie rodzi to konfliktu interesów. Nie wskazał jednak, o jakie produkcje chodzi. Krajewski pojawiał się m.in. w programie "Sprawdzamy" emitowanym przez TVP Info. Były prezes TVP zwrócił również uwagę na sytuację Krzysztofa Lufta.
Moim zdaniem nie powinno się doprowadzać do sytuacji, w której istnieje konflikt interesów. Ktoś ocenia siebie samego, tak jak jest, moim zdaniem, w przypadku pana Lufta
– mówi Kwiatkowski, cytowany przez Wirtualne Media.
Luft od dłuższego czasu łączy funkcję członka rady programowej TVP z rolą konsultanta dyrektora generalnego Telewizji Polskiej Tomasza Syguta. Sam zainteresowany nie ma sobie nic do zarzucenia. Uznaje, że rada programowa pełni wyłącznie funkcję opiniodawczą, a jako konsultant nie podejmuje decyzji zarządczych.
Zdaniem Barbary Bilińskiej, przewodniczącej Rady Programowej Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji jest jednak inaczej.
Pan Luft pozostaje w ewidentnym konflikcie interesów, będąc w radzie i pracując za pieniądze dla pana Tomasza Syguta. Na jego miejscu zastanowiłabym się nad takim zachowaniem i uszanowała zasady fair play
– powiedziała przewodnicząca portalowi Wirtualnemedia.pl.
sc/Wirtualnemedia.pl
