TVP z podziwem o PiS: „Polacy by się cieszyli”. W tle ceny paliwTVP z podziwem o PiS: „Polacy by się cieszyli”. W tle ceny paliw

Co naprawdę myślą dziennikarze rządowej TVP o PiS, którą to partię zwalczają codziennie na swoich antenach? Słowa prawdy wymknęły się jednemu z pracowników stacji w likwidacji podczas rozmowy z ważnym politykiem KO. Dotyczyła ona cen paliw.
Do znamiennej wymiany zdań doszło podczas rozmowy Piotra Maślaka z senatorem Grzegorzem Schetyną z Koalicji Obywatelskiej. Maślak zapytał Schetynę, czy wybiera się na wakacje. Kontekstem były gigantyczne ceny paliw na polskich stacjach – najpopularniejsza benzyna 95 kosztuje już blisko 8 złotych za litr.
Zapytany o to, czy rząd powinien przywrócić pakiet wsparcia dla kierowców (obniżkę akcyzy i VAT oraz wyznaczanie maksymalnej ceny na stacjach) Schetyna próbował uciec od odpowiedzi. Przekonywał, że nie ma wiedzy, czy są na to pieniądze i że trzeba by było o to pytać ministra finansów Andrzeja Domańskiego.
Dziennikarz TVP w likwidacji jednoznacznie o PiS
I wtedy wydarzyło się coś niespodziewanego. Prowadzący rozmowę pracownik TVP w likwidacji Piotr Maślak wypalił:
Gdyby u władzy było Prawo i Sprawiedliwość ta decyzja byłaby podjęta już tydzień temu i Polacy by się cieszyli i mówili „O, oni nam pomagają”.
Zdumiony Schetyna nawet nie zaprzeczył. Wydaje się, że senator KO po prostu wie, że faktycznie tak by było – gdyby rządził PiS a ceny szalały jak dziś, wprowadzony by dawno i utrzymano tak długo, jak trzeba osłony dla zwykłych ludzi.
Tylko że nigdy nie było takiej sytuacji, tak ogromnych na bezpieczeństwo
- tłumaczył kolegów z rządu Schetyna. Nie zabrzmiało to jednak zbyt przekonująco…
Tusk jest zadowolony z siebie, rząd nie ma poduszki finansowej
Premier Donald Tusk uważa, że i tak zrobił bardzo dużo, bo – jego zdaniem – przez pewien czas ceny paliw w Polsce były „najniższe w Europie”.
Z budżetu państwa nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy
– kwituje Tusk.
Ceny paliw są poważnym problemem politycznym dla premiera.
Ekipie Tuska popularności to nie przysporzy, ale od faktów nie uciekniemy: paliwo będzie tylko droższe, 8 zł może stać się standardem. Na nowy program CPN nas nie stać, bo rząd nie ma żadnej przestrzeni fiskalnej, żadnej poduszki finansowej
- mówił niedawno Onetowi dr Bartłomiej Nowak, ekspert od polityki międzynarodowej z Akademii Biznesu i Finansów Vistula.
źr. wPolityce.pl za TVP Info
