TOK FM w opałach? "Nie pamiętam takiej fali odejść"TOK FM w opałach? "Nie pamiętam takiej fali odejść"
Radio Tok FM przechodzi przez duże zmiany. Przez stację przetoczyła się fala odejść dziennikarzy, niektórzy z nich spędzili w medium wiele lat. "Nie pamiętam takiej fali odejść z radia Tok FM" - powiedział jeden z byłych pracowników radia w rozmowie z "Press".
Na łamach press.pl ukazał się artykuł dotyczący sytuacji kadrowej w Tok FM. W ostatnich miesiącach w radiu doszło do serii odejść doświadczonych dziennikarzy. Ze stacją pożegnali się m.in. Agnieszka Lichnerowicz, Tomasz Stawiszyński, Kamil Wróblewski, Tomasz Setta, Małgorzata Wołczyńska i Bartłomiej Pograniczny. Wcześniej, po 22 latach pracy, odszedł również wicenaczelny Piotr Zorć.
Byli pracownicy wskazują na niskie zarobki a także zmianę charakteru rozgłośni. Jeden z nich powiedział w rozmowie z „Press”: „Nie pamiętam takiej fali odejść z radia Tok FM”.
Równo z odejściami dochodziło do zmian w ramówce oraz obsadzie najważniejszych pasm. W lutym Piotra Jaśkowiaka w roli prowadzącego sobotni „Poranek Tok FM” zastąpiła Aleksandra Karasińska. Dziennikarz twierdził, iż decyzja oznaczała dla niego również znaczącą obniżkę wynagrodzenia, dlatego też złożył wypowiedzenie. W artykule możemy również przeczytać, że zmiany były pracownikom przede wszystkim komunikowane, bez większego pola do dyskusji.
Tok FM mniej polityczne?
Nowy redaktor naczelny Maciej Głogowski przekonuje, że zmiany mają za zadanie poszerzyć grupę słuchaczy. Radio rozwija audycje dotyczące nauki, rodzicielstwa, prawa i spraw międzynarodowych, przy jednoczesnym ograniczeniu części dotychczasowych programów autorskich.
Kierunek zmian jest różnie oceniany przez komentatorów – część z nich uważa, że medium przesuwa się w stronę centrum. Inni z kolei twierdzą, iż idzie bardziej na lewo. Głogowski podkreśla jednak, że polityka nadal pozostaje ważną częścią, ale radio chce pokazywać także „świat poza polityką”.
W nowej formule pojawiło się m.in. „Globalne popołudnie”, jest to program poświęcony wydarzeniom międzynarodowym. Stacja zwiększyła także ilość treści popularnonaukowych a także wprowadziła programy poświęcone rodzicielstwu oraz prawu.
Jednocześnie z anteny zdjęto lub zostały ograniczone niektóre audycje, w tym „Godzina kultury”, „Twój problem – moja sprawa” i programy Tomasza Stawiszyńskiego. Zmiany mają sprawić, że Tok FM stanie się stacją „na każdy temat z każdej strony”, a nie skupioną przede wszystkim na bieżącej polityce.
Tok FM traci słuchaczy
Ważnym czynnikiem zmian w Tok FM jest spadająca słuchalność. Po rekordowych 3,5 proc. w 2022 roku udział medium w czasie słuchania spadł do 2,1 proc. w 2025 roku. W najnowszej fali Radio Track (za marzec–maj 2026r.), stacja również miała 2,1 proc. udziału.
Jednocześnie Tok FM rozwija płatne treści cyfrowe - na koniec marca br. roku liczba prenumerat Tok FM Premium wynosiła 52,8 tys. Nowa ramówka stawia na krótsze formy, większą liczbę wydań „Tok360” a także treści wykraczające poza politykę.
Według rozmówców „Press” spadek zainteresowania Tok FM może być związany m.in. ze zmniejszeniem zainteresowania polityką – aktualnie nie ma żadnej kampanii wyborczej. W 2023 roku stacja korzystała z wyjątkowo dużego zainteresowania tematyką polityczną, osiągając 3,1 proc. słuchalności.
Leszek Kozioł ocenia, że radio informacyjne jest szczególnie popularne w okresach kampanii, natomiast między wyborami zainteresowanie nim spada. Prezes Grupy Eurozet Adam Fijałkowski przekonuje jednak, że udało się zatrzymać spadek i stacja chce w przyszłości wrócić do poziomu 3 proc.
xyz/źr. wPolityce.pl za press.pl
