Posłowie PiS alarmują: W TVP są Płuska i Czyż z TVN!
Posłowie PiS alarmują: W Telewizji Polskiej są Płuska i Czyż z TVN! Absurdalne tłumaczenia: "Jestem u znajomych"; "Przyszedłem po prostu"

Marcin Warchoł, były minister sprawiedliwości, nie ma wątpliwości, że na Woronicza ma być drugi TVN.
Posłowie, którzy przebywają w siedzibie Telewizji Polskiej z kontrolą poselską poinformowali, że po korytarzach „przechadzają się” Paweł Płuska i Marek Czyż z TVN.
Płuska przyszedł „na zaproszenie prezesa”
Ale to pan tak tutaj spaceruje, panie redaktorze?
– dopytywał Radosław Fogiel, na co Płuska odparł, że „taki ma właśnie plan”. Na pytanie o to, na jakiej podstawie przebywa w siedzibie TVP i czy jest pracownikiem, Płuska powiedział: „Nie, nie jestem”.
Przyszedłem po prostu. Chcę zobaczyć, co się dzieje w telewizji publicznej
– mówił Płuska.
Kiedy poseł Andrzej Śliwka kolejny raz zapytał, w jakiej roli w siedzibie TVP przebywa Płuska, ten odparł, że jest na zaproszenie prezesa telewizji publicznej – Tomasza Syguta. Posłowie wskazali, że nie znają nikogo takiego.
To pora poznać
– oświadczył Płuska.
Z kolei na kolejne pytania o to, kto mianował nowego prezesa i czy w studiu 7 nagrywane są alternatywne „Wiadomości” odparł, że „alternatywna rzeczywistość była przez osiem lat”. Cały czas zapewniał, że „nie jest zaangażowany” i jest „gościem”.
Co Czyż i Płuska nagrywali w TVP?
Posłowie weszli też do studia 7, gdzie zastali Marka Czyża z TVN. On z kolei przekonywał, że jest „u znajomych”. Z kolei Paweł Płuska zapytany o to, co robi w TVP powiedział, że „ogląda”.
Marek Czyż dopytywany o umowę kolejny raz odparł, że jest „u znajomych” i zna „kilkanaście osób”.
Marcin Warchoł, były minister sprawiedliwości, nie ma wątpliwości, że na Woronicza ma być drugi TVN.
CZYTAJ TEŻ:
wkt
