Kompromitacja! Wysocka-Schnepf nie rozumie, jak działa internetKompromitacja! Wysocka-Schnepf nie rozumie, jak działa internet

FacebookTwitter

Dziennikarze kreujący się na moralną i intelektualną elitę gubią się w mechanizmach znanych każdemu przeciętnemu internaucie. To kolejne spektakularne wizerunkowe harakiri, obnażające elementarny brak wiedzy o działaniu współczesnego internetu. Dorota Wysocka-Schnepf z TVP w likwidacji opublikowała wpis o treści „Algorytmy reklamy” sugerując, że teraz w sieci pojawia się mnóstwo informacji i reklam dotyczących noży. To miało być nawiązanie do tragicznych wydarzeń w szkołach z ostatnich dni. To obnażyło prawdę o tym, że Wysocka-Schnepf nie wie, jak działa reklama kontekstowa w sieci.

Przedstawiciele lewicowo-liberalnych mediów uwielbiają pouczać Polaków niemal w każdej dziedzinie życia. Gdy jednak przychodzi do zderzenia z technologiczną codziennością, bańka rzekomego profesjonalizmu natychmiast pęka. Na platformie X Dorota Wysocka-Schnepf z TVP w likwidacji opublikowała wpis o treści „Algorytmy reklamy”, do którego dołączyła link. Jej wpis błyskawicznie wywołał lawinę komentarzy, ponieważ wyświetlanie reklamy kontekstowej w sieci jest dopasowywane do wyszukiwanych w sieci przez danego użytkownika treści. 

Algorytmy reklamy

- napisała odkrywczo Wysocka

Recydywa ignorancji

Z wpisów użytkowników wynika, że algorytm reklamowy wyświetlił dziennikarce oferty dotyczące noży. Internauci zarzucają jej brak podstawowej wiedzy na temat funkcjonowania reklam kontekstowych w internecie.

Babcia wpisała nóż w google i teraz pokazują jej się noże, kto jej pomoże?

- brzmi jeden z komentarzy w sieci pod wpisem dziennikarki z TVP w likwidacji. 

Internauci natychmiast przypomnieli, że historia zatoczyła koło i zaczęli wprost porównywać zachowanie Doroty Wysockiej-Schnepf do wcześniejszych sytuacji z udziałem Tomasza Lisa oraz Mateusza Kijowskiego, którzy również mieli wykazać się brakiem zrozumienia mechanizmów reklamowych.

Ciekawa reklama na PIS-owskim portalu niezależna.pl

- napisał wiele lat temu Tomasz Lis. Chodziło o wyświetlaną reklamę dotycząca pań z Ukrainy. Tyle że to także była reklama kontekstowa, czyli wyświetlana w zależności od jego profilu danej osoby i jej historii wyszukiwania.

Systemy reklamowe nie biorą się z sufitu - są bezlitosną wypadkową cyfrowych śladów, jakie sami zostawiamy w sieci. Wyświetlane komunikaty to precyzyjne odbicie zainteresowań użytkownika. A zatem w tym systemie reklamy dobierane są na podstawie wcześniejszej aktywności użytkownika.  Kryteriami doboru są m.in. typy odwiedzanych stron i aplikacji mobilnych, pliki cookie, ustawienia konta Google, a także wcześniejsze kliknięcia w reklamy.

Zasady działania współczesnych sieci reklamowych są doskonale znane niemal wszystkim, ale dla salonowych gwiazd pozostają tajemnicą. 

Absurd! Wysocka-Schnepf uderza w mistrza świata

 

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.