Kanał Zero i Zondacrypto? Stanowski: „Kochane cymbałki”Kanał Zero i Zondacrypto? Stanowski: „Kochane cymbałki”
Nowa wersja afery Zondacrypto od neo‑TVP Info wywołała salwę śmiechu Krzysztofa Stanowskiego. Twórca Kanału Zero drwi z narracji, według której jego ekipa „nie brała pieniędzy z Zondy, tylko próbowała je brać”, nazywając autorów tej teorii „kochanymi cymbałkami”.
Pod koniec lipca Prokuratura Regionalna w Katowicach poinformowała o przedłużeniu śledztwa dotyczącego Zondacrypto do 17 stycznia. Postępowanie zostało wszczęte 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy.
Teraz według neo-TVP Info szef Zondacrypto Przemysław Kral miał pójść na współpracę z prokuraturą i otrzymać status małego świadka koronnego. Pojawił się też rzekomy nowy wątek afery, który już skwitował Krzysztof Stanowski, twórca kanału Zero.
Słuchajcie, jest nowa wersja afery według TVP. Okazuje się, że jednak nie braliśmy pieniędzy z Zondacrypto. Teraz okazuje się, że PRÓBOWALIŚMY je brać. Mianowicie: Zonda chciała się u nas reklamować, ale finalnie się nie zareklamowała. Hahahaha, kochane cymbałki
- napisał Krzysztof Stanowski.
Tajne spotkanie z Kralem
„Rzeczpospolita” podała ostatnio, że w jednym z państw Zatoki Perskiej odbyło się spotkanie polskich służb z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Miał w nim wziąć udział m.in. naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej Marek Wełna. Według „Rz” spotkanie miało rozpocząć negocjacje z Kralem, by ten poszedł na współpracę z prokuraturą i w zamian za status świadka koronnego ujawnił całą prawdę o Zondacrypto. Gazeta zwróciła uwagę, że na tę chwilę Kral nie jest o nic podejrzany, nie jest też ścigany listem gończym. Prokuratura Krajowa nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła, że doszło do takiego spotkania.
O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły Money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc.
Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków
- podali dziennikarze.
Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca”
- odpowiadał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes Kral.
Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak podał 16 kwietnia Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem króla kryptowalut, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi należącej do Mariana W. To tam ostatni raz zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu.
Giertych i Żurek szykują "bombę"! Cenckiewicz alarmuje
tt/źr. wPolityce.pl za X, PAP
