Kaczmarek nie odwołał swoich słów. Gmyz: Wypatruj listonoszaKaczmarek nie odwołał swoich słów. Gmyz: Dałem panu szansę. Zatem wszczynamy Armagedon. Stay tuned i wypatruj listonosza

Korespondent telewizji publicznej postawił byłemu posłowi PiS ultimatum, którego Kaczmarek nie spełnił. Co to oznacza?
Będzie pozew? Dziennikarz TVP Cezary Gmyz odniósł się do słów byłego funkcjonariusza CBA Tomasza Kaczmarka, znanego również jako „agent Tomek”, które padły w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Korespondent telewizji publicznej postawił byłemu posłowi PiS ultimatum, którego Kaczmarek nie spełnił. Co to oznacza?
No dobra panie Kaczmarek. Dałem panu szansę. Zatem wszczynamy Armagedon. Stay tuned i wypatruj listonosza
— napisał Gmyz na portalu X.
Wcześniejsza zapowiedź
Wcześniej „Agent Tomek” otrzymał od Gmyza „ostrzeżenie” w mediach społecznościowych.
Po konsultacji z prawnikami, ze względu na moje litościwe serce daję Tomaszowi Kaczmarkowi alias agentowi Tomkowi czas na odwołanie wszystkich jego łgarstw do jutra do godziny 20
— napisał Gmyz.
Potem rozpętuję armagedon
— dodał.
gah/X
