Brzoska uderza w Metę. "Bite i palone żywcem dzieci!"Brzoska uderza w Metę. "Bite i palone żywcem dzieci!"

Rafał Brzoska opublikował wstrząsający wpis na swoim profilu, alarmując o bezczynności koncernu Meta wobec drastycznych materiałów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Jak zaalarmował prezes InPost, na platformie koncernu Meta przez kilkadziesiąt godzin dostępne były nagrania przedstawiające maltretowane dzieci.
Brzoska atakuje giganta
Według relacji Rafała Brzoski na platformie należącej do koncernu Meta przez ponad 48 godzin działało 19 kont. Publikowano na nich filmy AI pokazujące dzieci bite, palone oraz zamykane w klatkach. Te zwyrodniałe materiały zniknęły dopiero po interwencji dziennikarzy.
Biznesmen na swoim profilu zwrócił uwagę na kontrast między deklaracjami korporacji a rzeczywistością.
Bite i palone żywcem dzieci!! @Meta mówi, że ma 33,2 mln usuniętych treści scam w H1 i narzędzia AI, które „wyłapują 97%”. A 19 kont z AI-filmami, na których dzieci są bite, palone i zamykane w klatkach, wisiało 48+ godzin.
- przekazał biznesmen.
Przedsiębiorca zwrócił uwagę na bierność giganta z Doliny Krzemowej.
Do reakcji potrzebni byli dziennikarze.
- dodał w serwisie X przedsiębiorca.
Jak przekazał przedsiębiorca, właściciel Facebooka nie udzielił nawet odpowiedzi na pytanie, czy filmy AI przedstawiające maltretowane dzieci łamią zasady serwisu. Taka postawa to kpina z użytkowników i bezpieczeństwa najmłodszych.
"Nie narusza naszych zasad"
Rafał Brzoska wskazał również na patologiczny mechanizm rozpatrywania zgłoszeń przez algorytmy platformy. Z podobną odpowiedzią mierzą się internauci zgłaszający nieodpowiednie treści.
Ile razy nam się zdarza, że zgłaszamy nieodpowiednie treści, a odpowiedź jest „nie narusza naszych zasad”!! Nieprawdopodobne szambo!!
- podkreślił w swoim wpisie.
Inne drastyczne przypadki
Użytkownicy, jak podkreślił przedsiębiorca, często otrzymują informację, że zgłoszone materiały nie naruszają standardów społeczności.
Niepokojące przykłady bezradności moderacji potwierdzają też inni eksperci. Sebastian Kondracki, zajmujący się sztuczną inteligencją i transformacją cyfrową, ujawnił, że Facebook wyświetlił mu sponsorowaną reklamę aplikacji do tworzenia seksualnych deepfake'ów, która demonstrowała generowanie nagości ze zdjęcia małoletniego.
Z kolei organizacja AI Forensics wykryła na Facebooku i Instagramie ponad 3 tys. reklam z treściami dla dorosłych. Obejrzało je w Europie ponad 8 mln osób, mimo że przeszły przez oficjalne filtry platformy.
Brzoska na wojnie z korporacją
Od 2024 roku Rafał Brzoska walczy z deepfake'ami i oszukańczymi reklamami na platformach Mety. Bezprawnie wykorzystywano w nich wizerunek oraz głos jego i jego żony Omeny Mensah. Oboje wytoczyli powództwo przeciwko amerykańskiemu koncernowi.
Wcześniej Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nakazał wstrzymanie wyświetlania w Polsce fałszywych reklam wykorzystujących wizerunek małżonków. Zakaz miał obowiązywać przez trzy miesiące.
Tymczasem polska filia giganta może czerpać z tego procederu gigantyczne zyski. Jak czytamy w raporcie fundacji Instrat, Facebook Poland mogło zarobić w ciągu roku nawet 760 milionów złotych na emisji oszukańczych reklam. W sierpniu 2026 roku minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski złożył do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie koncernu.
źr. wPolityce.pl za X/INNPoland.pl
