Babiarz z klasą. Widzący, w którą stronę zmierza nasz świat
Babiarz z klasą. "Świetnie znający i rozumiejący historię oraz widzący, w którą stronę zmierza nasz świat"

Czy pierwszoplanowa postać redakcji sportowej TVP nie ma prawa do dwóch zdań humorystycznego nawiązania do decyzji o odcięciu TVP od możliwości pokazywania zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich?
Jak kilka trzeźwych zdań wybitnego dziennikarza Telewizji Polskiej doprowadziło do szału armię internetowych neurotyków.
Z niezależnych od TVP powodów skoki nie cieszyły się ostatnio może wielkim zainteresowaniem, ale wróciły do domu i od razu jest efekt! A zatem włączajcie telewizory, dzwońcie do rodziny i sąsiadów, mamy medal! Mamy brązowy medal! Mamy Dawida Kubackiego!
Kto mógł przypuszczać, że po tych słowach Przemysława Babiarza podniesie się taki rwetes? Entuzjazm dziennikarza Telewizji Polskiej doprawiony szczyptą humoru i szpilką wbitą konkurencji wywołał u niektórych furię.
Nie brakowało też oczywiście wyrazów sympatii (chyba nawet liczniejszych od krytyki), np.