Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat udzieliła wywiadu nie - jak sugeruje część komentatorów - w „ukraińskiej telewizji”, ale w ukraińskojęzycznym kanale TVP/Biełsat. Wypowiedź byłej kandydatki na prezydenta, która określiła Rzeź Wołyńską jako „ataki na ludność cywilną” i tak budzi jednak oburzenie.
Opinią publiczną w Polsce wstrząsnęła w tym tygodniu nie tylko decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia „bohaterów UPA” jednej z kluczowych ukraińskich jednostek wojskowych. Polaków szokuje także reakcja części naszych czołowych polityków na ten obraźliwy gest (i wcale nie chodzi o decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego nadanego jeszcze przez poprzedniego prezydenta RP).
Czy to premier Donald Tusk, czy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, czy ministrowie, czy parlamentarzyści koalicji rządzącej, próbują wprowadzać fałszywą symetrię i „przywoływać do porządku” obu prezydentów (wchodząc w buty wychowawczyni klasy w szkole podstawowej, na zasadzie: „Nieważne, kto zaczął. Macie się pogodzić”, co oczywiście nijak nie pasuje do wagi i kontekstu całej sytuacji). „Elity”, wśród nich Władysław Frasyniuk czy Krzysztof Skiba, pouczają „polską klasę polityczną”.
Biejat o „atakach na ludność cywilną na Wołyniu”
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat wypowiada natomiast skandaliczne słowa na antenie ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat.
Ten wątek ataków na ludność cywilną na Wołyniu, w Polsce bardzo mocno rezonuje historycznie. Uważam, że prezydent Zełeński popełnił dyplomatyczny błąd, decydując się na taki ruch. Wiadomo że wywoła to reakcję środowisk nacjonalistycznych w Polsce a to będzie działać tylko na naszą niekorzyść
— powiedziała na antenie Slava TV lewicowa polityk.
Nie popieram też ruchu prezydenta Nawrockiego. Uważam, że na niezbyt mądre i niezbyt przemyślane decyzje nie powinno się odpowiadać niezbyt mądrymi i nieprzemyślanymi propozycjami
— podkreśliła Biejat.
Niestety, takie wypowiedzi są gorzej niż niezbyt mądre i nieprzemyślane.
Rzecznik PiS: Antypolska dywersja?
Nagranie z wicemarszałek Senatu Magdaleną Biejat obiegło media społecznościowe.
To już jest zdrada. Biejat poszła do ukraińskiej telewizji, rzeź wołyńską nazwała „atakami na ludność cywilną” (!) a decyzję Nawrockiego o odebraniu orderu Zełenskiemu nazwała „niezbyt mądrą i nieprzemyślaną”. Mam dość tej antypolskości. Zrzeknij się obywatelstwa i do widzenia
— napisał internauta „Chrzanik”.
To jest jakaś antypolska dywersja❓Rząd zewnętrzny❓
— skomentował rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Trzeba tu jednak wyjaśnić pewną rzecz, na którą zwrócił uwagę Łukasz Jasina, były rzecznik MSZ.
Slawa TV to Polska telewizja panie ;)). Część TVP
— napisał.
W tej sytuacji nasuwa się pytanie, co jest gorsze: polski polityk w ukraińskiej telewizji relatywizujący Zbrodnię Wołyńską czy polski polityk robiący to samo w ukraińskojęzycznym kanale polskiej telewizji publicznej (przypomnijmy: siłowo przejętej przez obecne władze krótko po zaprzysiężeniu rządu koalicji 13 grudnia).
X/Slava TV/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/761846-biejat-relatywizuje-wolyn-w-ukrainskojezycznym-kanale-neo-tvp
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.