Pseudoelity się załamią! Tak Kubańczyk podsumował prezydentaPseudoelity się załamią! Tak Kubańczyk podsumował prezydenta
Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z młodymi ludźmi w Juracie w ramach wydarzenia "Przyszłość.pl" uświetnił m.in. występ Kubańczyka, muzyka bardzo popularnego wśród młodzieży. Kubańczyk po występie nie szczędził ciepłych słów wobec głowy państwa, także biorąc uwagę swoją rozmowę z Karolem Nawrockim
Kubańczyk nie ukrywał, że to dla niego zaszczyt, że mógł zagrać w rezydencji prezydenta w Juracie.
Czy ja się czuję wyróżniony? Ja dalej nie wierzę, że to się stało. Ja po prostu czuję się zaszczycony. Ogromne podziękowania dla pana prezydenta, bo jednak to on dobierał artystów tutaj na imprezę, więc jeżeli zaprasza Cię prezydent Polski na koncert, to ja nie wiem, czy jest coś mocniejszego. To się nie odmawia, szczególnie, że naprawdę mamy świetnego prezydenta, który w końcu wychodzi do młodych, który nas słucha, który nas rozumie. Przede wszystkim zdaje mi się, że pan prezydent Nawrocki bardzo nas rozumie, że tak powiem, w slangu młodzieżowym "kuma nas w 100 procentach". On wie, jak dotrzeć do młodych osób i świetnie się porusza w tym środowisku
Cieszę się, że są takie spotkania, że przede wszystkim takie miejsce jest udostępnione na koncert. (...) Zagrać tutaj, w prywatnej rezydencji u pana prezydenta, to jest coś, o czym ja jako chłopak z klatki, który zaczynał robić muzykę, który gdzieś pierwsze pieniądze zbierał, żeby to naprawdę się udało, to jest nie do pomyślenia. Czuję się zaszczycony. Dziękuję bardzo panu prezydentowi, zamieniliśmy kilka słów dzisiaj
Rozmowa z prezydentem
To na pewno zachowamy dla siebie o czym rozmawialiśmy. Natomiast była to bardzo fajna rozmowa i przede wszystkim pierwszy raz poznałem pana prezydenta osobiście i tak jak mi się wydawał, taki jest w rzeczywistości. Bardzo otwarty, bardzo dobra energia od niego bije i bardzo dobra aura, jakby to młodzi powiedzieli
Nie trzeba mnie zapraszać. Jestem od razu
- zaznaczył muzyk.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za X
