Netflix: Pochwała kunktatora. „Monachium: w obliczu wojny”
Netflix: Pochwała kunktatora. Czy trzeba nieprawdziwie idealizować pompatycznego Chamberlaina?

Ugoda w Monachium to i czas dany Brytyjczykom, aby się lepiej przygotowali do wojny, i pułapka zastawiona na Hitlera. Fakty tego nie potwierdzają.
Na Netflixie film historyczny „Monachium: w obliczu wojny”. Sprawdzian, jak sobie tu radzą z takim kinem. W końcu reżyser Christian Schwochow nakręcił wcześniej kilka odcinków serialu „The Crown” – a on na ogół mnie przekonywał troską o detale i rozmachem wizji.
Tu mamy obraz kilku dni z września 1938 r., kiedy Anglicy i Francuzi ugięli się przed dyktatem Adolfa Hitlera i zgodzili się, bez udziału przedstawicieli Czechosłowacji, na przekazanie Sudetów Niemcom. Konferencja w Monachium została potem uznana za haniebną, zwłaszcza że kilka miesięcy później Hitler złamał obietnicę i zajął Czechy. No, a na końcu była wojna, której brytyjski premier Neville Chamberlain chciał rozpaczliwie uniknąć.
