Gwiazdor wspomniał o Palestynie. Oto, co go spotkało...Gwiazdor wspomniał o Palestynie. Oto, co go spotkało...
Bardzo kocham moich żydowskich braci i siostry, a moje stanowisko polega na tym, że hasło „wolna Palestyna” wynika również z troski o wasze bezpieczeństwo. W mojej głowie ani w mojej krwi nie ma ani odrobiny antysemickich myśli – po tych słowach Macklemore, które padły w czasie jednego z występów rapera w New Jersey, na skutek decyzji promotora został on usunięty z trasy koncertowej Eda Sheerana po Stanach Zjednoczonych. W ramach solidarności z artystą z pozostałych koncertów wycofali się również: producent i brat Billie Eilish - Finneas, irlandzki wokalista Aaron Rowe, duński zespół Lukas Graham oraz grupa Beoga.
Tak trasa Eda Sheerana znalazła się w centrum politycznego sporu, z wielkiego przedsięwzięcia zamieniła się w w kadłubek. Z udziału w tej trasie zrezygnowali wszyscy zaproszeni artyści
- podsumowała Maria Stepan w Kanale Zero.
„Syjonistyczne lobby”
Finneas - jak wskazuje dziennikarka - napisał wprost, że „artyści nie mogą być uciszani, gdy mówią w obronie uciśnionych”. Beoga jeszcze bardziej wprost, że Macklemore’a wyrzuciło syjonistyczne lobby.
Więc to nie była tylko zwykła koleżeńska lojalność. To był protest. Protest przeciwko temu, że dwa słowa - „wolna Palestyna” - były wystarczającym powodem, by wyrzucić artystę z trasy pod groźbą odwołania koncertów
- wskazała Stepan.
Kto podjął decyzję?
Jak oceniła, powołując się na oświadczenie brytyjsko-irlandzkiego muzyka Eda Sheerana, ma on niezwykle giętki kręgosłup. Co artysta napisał w oświadczeniu? Twierdził, że przez tydzień prowadził rozmowy, by znaleźć kompromis.
Po występie w New Jersey organizatorzy nadchodzących koncertów z mojej trasy poinformowali mnie, że odwołają występy, jeśli nadal będzie on występował jako support. Poinformowano mnie, że stanowisko to wynikało raczej ze sposobu, w jaki Macklemore przekazał część swojego przesłania podczas występu, a nie z tego, co zostało powiedziane w całości
- poinformował Sheeran we wpisie na Instagramie i zapewnił, że ta decyzja nie należała do niego, tylko do promotora.
tt/źr. wPolityce.pl za X/@OficjalneZero, Instagram, Polsat News
