Gigantycznym podatkiem chcą zabić muzeum Ogórek!
Gigantycznym podatkiem chcą zabić muzeum Ogórek! Dziennikarka na wojnie z KAS. "Chciałam stanąć na przeciwko tych pań..."

"Tu temat toczy się tylko o to, jak muzeum Ogórek przyłożyć takim podatkiem, żeby nie była w stanie tego muzeum otworzyć. Nie pozwolę na to" - zapewniła w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Magdalena Ogórek, publicystka telewizji wPolsce24.
„Tu temat toczy się tylko o to, jak muzeum Ogórek przyłożyć takim podatkiem, żeby nie była w stanie tego muzeum otworzyć. Nie pozwolę na to” - zapewniła w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Magdalena Ogórek, publicystka telewizji wPolsce24.
Dziennikarka poinformowała na swoim profilu na portalu X o kolejnej odsłonie walki z Muzeum Sztuki Zagrabionej. Ogórek w nagraniu mówiła o konfrontacji z kontrolerami z Krajowej Administracji Skarbowej. W sprawie chodzi o próbę nałożenia na muzeum, które od ponad dwoch lat tworzy Ogórek, nienależnego zdaniem dziennikarki, podatku, który ma uniemożliwić jego ostateczne otwarcie.
Dzień dobry Państwu! Ruszam właśnie na konfrontację do Krajowej Administracji Skarbowej (Gdynia) - spotkanie odbędzie się po trwającej prawie 2 lata (!) odmowie (tydzień temu ponownie KAS nie zgodził się na przeprowadzenie wniosków dowodowych, by skonfrontować swoje fantasmagorie ze stanem faktycznym)
Kontrolerki z KAS na odległość [z Gdyni] próbują naliczyć nienależny fikcyjny podatek w kwocie… prawie 300 tys. PLN, co oczywiście jest złamaniem prawa i cały czas nie pozwala Muzeum otworzyć [czy to nie o to chodziło…?], a w efekcie je zniszczy (na co nigdy nie pozwolę). Walczę 2 lata i będę walczyć dalej
— napisała na X Ogórek.
Z kolei na nagraniu powiedziała:
Urzędnik łamiący prawo także podlega procedurze karnej. Jeżeli zostało to zrobione z premedytacją czy bez znajomości prawa lub z uwagi na decyzję polityczną, te kontrolerki będą odpowiadały przed prokuraturą i takie zawiadomienie zostanie przeze mnie złożone. (…) Przez kilkanaście miesięcy Izba Celno-Skarbowa odmawiała przyjazdu od mojego muzeum i spotkania ze mną. Doprowadziłam do tej konfrontacji, chciałam stanąć na przeciwko tych pań i z nimi porozmawiać, dlaczego tak im przeszkadza wystawa o tym jak Niemcy mordowali polską inteligencję i jak plądrowali najcenniejsze polskie dzieła sztuki.
Tu temat toczy się tylko o to, jak muzeum Ogórek przyłożyć takim podatkiem, żeby nie była w stanie tego muzeum otworzyć. Nie pozwolę na to
— zapewniła.
