Czy reżyser może wszystko. "Współczesna kultura pruje się"Czy reżyser może wszystko. "Współczesna kultura pruje się, gdyż zarzuciła wypracowane przez pokolenia podejście"

Sztuka zbuntowana staje się przejawem skrajnego, trywialnego konformizmu. Konfrontację z kondycją ludzką, co było zadaniem teatru, zastąpiły ideologiczne akademie albo doraźne manifesty.
Polski teatr przeżywa kryzys. Zastąpienie Tadeusza Słobodzianka na stanowisku dyrektora warszawskiego Teatru Dramatycznego przez Monikę Strzępkę jest tego wyrazem. Można pocieszać się, że upadek teatru w naszym kraju nie jest wyjątkiem, ale czy jest to pocieszenie?
Sprawie poświęciłem poprzedni felieton, a kontynuując ją, ryzykuję zniecierpliwienie czytelników. Europa i świat znalazły się na skraju wojny; drukowane bez umiaru pieniądze oraz bezrozumna polityka „ekologiczna” prowadzą do galopującej inflacji i ryzykują globalny kryzys ekonomiczny, a ja w kółko o teatrze?
