Skok na 12 ton... batoników. Zniknęły w drodze do Polski!
Skok na 12 ton... batoników. Zniknęły wraz z wiozącym je pojazdem w drodze do Polski! "Coraz poważniejszy problem dla firm"

"Współpracujemy ściśle z lokalnymi władzami i partnerami z łańcucha dostaw, aby zbadać tę sprawę" - przekazał KitKat w oświadczeniu, w związku z kradzieżą 12 ton batoników, które zmierzały z Włoch do Polski. Wraz z słodkościami zniknął także pojazd, który je przewoził
„Współpracujemy ściśle z lokalnymi władzami i partnerami z łańcucha dostaw, aby zbadać tę sprawę” - przekazał KitKat w oświadczeniu, w związku z kradzieżą 12 ton batoników, które zmierzały z Włoch do Polski. Wraz z słodkościami zniknął także pojazd, który je przewoził.
Firma KitKat (należy do Nestle) poinformowała, że jedna z partii gotowych produktów została skradziona wraz z ciężarówką, która je przewoziła.
Możemy potwierdzić, że 12 ton produktów KitKat zostało skradzionych podczas transportu między naszą fabryką w środkowych Włoszech a miejscem przeznaczenia w Polsce. Współpracujemy ściśle z lokalnymi władzami i partnerami z łańcucha dostaw, aby zbadać tę sprawę. Dobra wiadomość: nie ma obaw o bezpieczeństwo konsumentów, a dostawy nie są zagrożone
— czytamy w oświadczeniu KitKat na portalu X.
„Coraz poważniejszy problem dla firm”
Zginęło dokładnie 413,793 tys. sztuk batoników.
W osobnym oświadczeniu poinformowano, że zaginione batony można namierzyć za pomocą unikalnego kodu ich partii. Każdy, kto zeskanuje numer partii skradzionej czekolady, otrzyma instrukcje dotyczące kontaktu z producentem.
Choć doceniamy wyjątkowy gust przestępców, faktem pozostaje, że kradzieże ładunków to coraz poważniejszy problem dla firm każdej wielkości
— stwierdził szwajcarski koncern.
xyz/PAP/X
