Nieudana prowokacja Ukraińca? "Pijak skarży się funkcjonariuszom"Nieudana prowokacja Ukraińca? "Pijak skarży się funkcjonariuszom"
Dziennikarz Marcin Torz opublikował w mediach społecznościowych nagranie z Wrocławia. W jego centrum znajduje się pijany Ukrainiec i pracownice jednego z lokali gastronomicznych. "Przyjeżdża policja. Wtedy pijak skarży się funkcjonariuszom, że nie został obsłużony, bo... jest Ukraińcem! Czyli "na tle narodowościowym". Rzecz w tym, że bezczelnie kłamie!" - czytamy we wpisie Torza na portalu X.
O zajściu poinformował wrocławski dziennikarz Marcin Torz.
Wrocław. Pijany mężczyzna domaga się obsłużenia w kawiarni. Obsługa odmawia z uwagi na jego stan. Jest nieprzyjemnie. Przyjeżdża policja. Wtedy pijak skarży się funkcjonariuszom, że nie został obsłużony, bo... jest Ukraińcem! Czyli "na tle narodowościowym". Rzecz w tym, że bezczelnie kłamie! Zobaczcie nagranie
- czytamy we wpisie na portalu X, do którego dołączył nagranie z zajścia.
"Bo jest pan pijany"
Nagranie zostało wykonane z perspektywy kobiet, które pracują w lokalu. Mężczyzna zapytał dlaczego nie może zostać obsłużony.
Bo jest pan pijany
- powiedziała nagrywająca. Obcokrajowiec zaprzeczył, że znajduje się pod wpływem alkoholu.
To jest butelka, którą pan tutaj przyniósł, pił pan wcześniej alkohol
- kontynuowała nagrywająca wskazując na butelkę alkoholu postawioną na jednym ze stolików zewnętrznych lokalu. Obcokrajowiec znów zaprzeczył, ale okazało się, że pracownice już wcześniej nagrały mężczyznę, jak siedzi na ławce z identyczną butelką.
Nagrywająca kilkukrotnie powtórzyła, żeby mężczyzna zabrał butelkę i odszedł. Spotykała się z odmową. Na miejsce została wezwana policja i straż miejska. Widać, jak obcokrajowiec tłumaczy funkcjonariuszom swoją wersję wydarzeń, która rażąco odbiega od tego, co zostało wcześniej pokazane...
Ale pani mogła powiedzieć, że jak jesteście pod wpływem alkoholu, to nie sprzedam wam kawy. Ale ona mówi „jeżeli jesteście Ukraińcami, to ja wam nie sprzedam kawy”. Ok, nie ma sprawy, mówimy dobra jesteśmy Ukraińcami, to proszę pani może nam nie sprzedać kawy
- powiedział mężczyzna.
xyz/źr. wPolityce za X
