Kraków po śmierci kibica. Policja ściąga posiłki Kraków po śmierci kibica. Może być niebezpiecznie. Policja ściąga posiłki

AS_DSC09433.webp
Czerwona raca kibiców (Fratria)
FacebookTwitter

Śmierć 36-letniego kibica Hutnika Kraków może ponownie zaostrzyć konflikty w środowisku pseudokibiców. Policja intensywnie poszukuje sprawców pobicia Jakuba C., znanego jako „Yankes”, bo — jak ostrzegają eksperci — ich szybkie zatrzymanie może zapobiec kolejnym porachunkom.

Pierwsze zatrzymania

Sprawę prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. W działania zaangażowano dochodzeniowców, kryminalnych i funkcjonariuszy pionu cyber. W poniedziałek późnym popołudniem zatrzymano dwóch młodych mężczyzn.

Obecnie prowadzimy z nimi czynności, będziemy określać ich rolę w tym zdarzeniu. Chcemy się dowiedzieć, czy byli uczestnikami czy też pełnili rolę pomocniczą 

– mówi „Rz” podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka KWP w Krakowie, cytowana przez "Rzczpospolitą".

Nadal poszukiwany jest jednak szczupły mężczyzna, którego wizerunek małopolska policja opublikowała wraz z apelem o pomoc w ustaleniu tożsamości.

 

„Yankes” zmarł po brutalnym ataku

Jakub C. został znaleziony w nocy z czwartku na piątek na osiedlu Willowym w Nowej Hucie. Pomocy wezwał mieszkaniec, który usłyszał hałas i krzyki. 36-latek był nieprzytomny i zmarł w karetce.

Do nagrania z monitoringu dotarło Radio Kraków. Widać na nim, jak „Yankes” ucieka przed grupą, przewraca się, a następnie zostaje zaatakowany przez pięciu napastników. Mężczyźni biją go i kopią. Jeden z nich trzyma przedmiot przypominający maczetę.

Sekcja zwłok nie dała dotąd jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczynę śmierci.

Biegli nie określili przyczyny śmierci ofiary, a zwłaszcza nie dali nam wstępnej odpowiedzi na pytanie, czy było to pobicie. Konieczne są dalsze badania – histopatologiczne i toksykologiczne

– mówi "Rz" prok. Mariusz Boroń, naczelnik wydziału w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie.

Śledczy sprawdzają motyw kibicowski

Policjanci zabezpieczyli nagrania z monitoringu i przesłuchali dziewięć osób związanych ze środowiskiem pseudokibiców Wisły Kraków. Zostali przesłuchani jako świadkowie i zwolnieni.

Jedną z głównych hipotez jest motyw porachunków kibicowskich, choć śledczy nie wykluczają innych wersji.

W środowisku kibicowskim pojawiają się przypuszczenia, że za atakiem mogła stać tzw. „Młoda ferajna”, identyfikująca się z Wisłą Kraków. Informacji tych nie potwierdzili jednak śledczy.

To specyficzna grupa bardzo młodych ludzi, która jest w kontrze praktycznie do wszystkich – do podobnych grup w Krakowie, ale i w Polsce 

– mówi Dariusz Nowak, były policjant i ekspert ds. bezpieczeństwa.

Według jednego z rozmówców „Rz” grupa może próbować budować swoją pozycję poprzez demonstrację siły.

Obawa przed kolejnymi porachunkami

Zdaniem ekspertów najważniejsze jest teraz szybkie ustalenie i zatrzymanie wszystkich sprawców. W przeciwnym razie, jak czytamy w "Rz",  śmierć „Yankesa” może uruchomić spiralę odwetu.

Lepiej dla sprawców, żeby zostali zatrzymani przez policjantów niż przez „swoich” ze środowiska kiboli. W przeciwnym razie może dojść do odwetu, porachunków i kolejnych ofiar 

– ostrzega Dariusz Nowak.

Jak dodaje, starsze pokolenie pseudokibiców w dużej mierze odeszło już od spektakularnych ulicznych „akcji”. Tym większe obawy budzi działalność młodszych, bardziej radykalnych grup.

sx/wPolityce.pl/rp.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.