UJAWNIAMY. Kulisy afery w łódzkim sądzie! Kim jest Kamil F.?UJAWNIAMY. Kulisy afery w łódzkim sądzie! Sędzią, którym interesuje się prokuratura i CBA jest członek „Iustitii”. Należał też do UW

"*Dotychczasowe ustalenia śledztwa wskazują, iż sędzia co najmniej od roku 2019 prowadził niezarejestrowaną działalność o charakterze zarobkowym pozostającą poza zakresem sprawowanego przez niego urzędu sędziowskiego".
Portal wPolityce.pl dowiedział się, że sędzią, którym interesuje się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej oraz Centralne Biuro Antykorupcyjne jest Kamil F. Z naszych ustaleń wynika, że miał on zarobić nawet 200 tys. złotych udzielając porad prawnych, których udzielać nie może jako orzekający sędzia. Kamil F., to jednocześnie członek skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia „Iustitia”. W latach 1997-2001 był członkiem Unii Wolności.
Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi śledztwo dotyczące m.in. składania fałszywych oświadczeń majątkowych przez funkcjonariusza publicznego sędziego Sądu Rejonowego w łódzkim okręgu sądowym - tj. o przestępstwo z art. 233 § 6 k.k. zw. z art. 233 § 1 k.k.
Dotychczasowe ustalenia śledztwa wskazują, iż sędzia co najmniej od roku 2019 prowadził niezarejestrowaną działalność o charakterze zarobkowym pozostającą poza zakresem sprawowanego przez niego urzędu sędziowskiego, świadcząc usługi doradztwa prawnego na rzecz osób fizycznych oraz podmiotów gospodarczych. Działalność sędziego miała zorganizowany i stały charakter i była prowadzona m.in. przy współpracy z profesjonalnymi kancelariami prawnymi
– informuje Prokuratura Krajowa.
Aktualnie prowadzone są czynności przeszukania oraz przesłuchano kilkudziesięciu świadków w kilkudziesięciu miejscach województwa łódzkiego, mazowieckiego, podlaskiego, zachodniopomorskiego i śląskiego. Czynności realizowane są przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego na zlecenie Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Aktualnie zabezpieczany jest obszerny materiał dowodowy, który będzie przedmiotem dalszej analizy. Śledztwo ma charakter rozwojowy
– informują śledczy.
Z ustaleń portalu wPolityce.pl wynika, że może chodzić nawet o 200 tysięcy złotych, które sędzia miał uzyskać z tytułu porad prawnych. Jeśli te ustalenia się potwierdzą, sędziemu mogą też grozić najsurowsze kary dyscyplinarne. Z naszych ustaleń wynika, że sędzia F., który orzeka w jednym z łódzkich sądów, należy do skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia „Iustitia”, które walczy z obecnym modelem systemu dyscyplinarnego w sądownictwie. W latach 1997 - 2001 był też członkiem Unii Wolności.
WB
