Wyszło dlaczego Rutkowski stracił licencję detektywa. Kompromitacja!Wyszło dlaczego Rutkowski stracił licencję detektywa. Kompromitacja!
Krzysztof Rutkowski uzyskał nową licencję detektywistyczną po tym, jak wyszło na jaw, że policja przez lata myliła go ze skazanym za przemoc domową mężczyzną o tym samym imieniu i nazwisku. Teraz triumfalnie bryluje na sejmowych korytarzach jako doradca posła Michała Kołodziejczaka, podczas gdy winni urzędniczego błędu pozostają bezkarni.
Powrót znanego celebryty do zawodu obnażył poważne błędy w państwowych procedurach. Rutkowski stracił licencję detektywa w 2009 roku i, jak przypominają media, nie posiadał jej przez 17 lat, choć nieustannie prowadził działalność. Dopiero 10 lipca 2026 roku ogłosił w nagraniu w mediach społecznościowych, że odzyskał uprawnienia. Przyczyna wieloletniego impasu okazała się kompromitująca dla policji.
Rażąca pomyłka mundurowych
Kulisy odebrania uprawnień wyszły na jaw podczas postępowania sądowego związanego z publikacjami portalu "Goniec". Rutkowskiemu okazano wówczas policyjne postanowienie z 2009 roku. Dokument ujawnił pomyłkę w danych osobowych.
Decyzję o cofnięciu i unieważnieniu licencji oparto na wyroku dotyczącym innego mężczyzny z województwa łódzkiego, nazywającego się tak samo, który został skazany za przemoc domową. Urzędnicy nie zweryfikowali podstawowych danych personalnych. Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi odmówił formalnego uchylenia decyzji sprzed lat, wskazując na upływ ponad pięciu lat od jej doręczenia oraz brak ówczesnego zaskarżenia. W efekcie Rutkowski musiał przejść procedurę od nowa i ubiegać się o nową licencję.
Urzędnicza bezkarność i ratowanie wizerunku
Sprawę błędu zbadało Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Ustaliło, że funkcjonariusze Wydziału Spraw Administracyjnych odpowiedzialni za pomyłkę są już na emeryturze. Upływ czasu sprawił, że nie można wyciągnąć wobec nich konsekwencji.
„Postępowanie prowadziło Biuro Spraw Wewnętrznych. Ustalono, że odpowiedzialne za to osoby są już na emeryturze, a z uwagi na upływ czasu nie można wobec nich wyciągnąć żadnych konsekwencji” - przyznał urzędnik MSWiA w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.
„Gazeta Wyborcza”, powołując się na informatorów ze służb, podała, że pozytywna decyzja o przyznaniu nowej licencji w lipcu miała służyć przykryciu wpadki policji i zażegnaniu kryzysu wizerunkowego formacji. „Policja chciała przykryć wpadkę sprzed lat” - twierdziło jedno ze źródeł gazety.
Komenda odrzuca te zarzuty. Policja przekonuje, że Rutkowski spełnił wszystkie wymogi ustawowe, a postępowanie dotyczące nowej licencji nie miało związku z błędem sprzed lat. Nadkomisarz Edyta Machnik, rzeczniczka KWP w Łodzi, oświadczyła: „Te dwie sprawy nie mogą być łączone, nie miały na siebie wpływu”.
Triumfalny powrót na sejmowe korytarze
W centrum uwagi znalazła się także wizyta Rutkowskiego przy ulicy Wiejskiej. Podczas konferencji prasowej w Sejmie 20 października 2026 roku wystąpił jako oficjalny doradca do spraw bezpieczeństwa posła Michała Kołodziejczaka. Tego dnia mówił również o odzyskaniu uprawnień detektywistycznych.
W przeszłości Rutkowski był karany między innymi za pranie pieniędzy i wykonywanie czynności detektywistycznych bez uprawnień. Odbywał też karę pozbawienia wolności. Sprawa licencji pozostaje jednak przykładem instytucjonalnej kompromitacji i urzędniczej bezkarności.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
