Warszawa karmi szczury? Plaga w centrum miasta

Warszawa karmi szczury? Plaga w centrum miasta

sszczuur.webp
autor: Pixabay/cwhiteharp
FacebookTwitter

Gatunki, które przywykliśmy widywać w miastach – jak gołębie, mewy czy szczury – stają się coraz odważniejsze. Te ostatnie zaadoptowały się w stolicy do tego stopnia, że właśnie opanowały samo centrum Warszawy.

W ciągu ostatniej dekady liczba szczurów w niektórych metropoliach wzrosła kilkukrotnie – w Waszyngtonie o 390 proc., w San Francisco o 300 proc., a w Toronto o 186 proc. Autorzy badań opublikowanych w Science Advances podkreślają, że podobne tendencje dotyczą także miast europejskich, choć skala różni się w zależności od lokalnych warunków. W Amsterdamie, gdzie problem jest szczególnie widoczny, w 2024 r. zgłoszono ok. 6800 przypadków, gdzie szczur pojawił się w mieszkaniu bądź np. restauracji czy sklepie – o 600 więcej niż rok wcześniej.

Teraz okazuje się, że osobniki te wylęgły się przy zbiegu Al. Jana Pawła II i ul. Nowolipie w Warszawie. Skąd się tam wzięły? Powód jest bardzo prosty. Gołębie już dawno opanowały centrum miasta i ogromnym wyzwaniem jest ich nielegalne dokarmianie. Zauważmy, że od miesięcy gołębie w sercu stolicy znajdują sobie pokarm, którym z kolei żywią się nie tylko ptaki, ale również szczury, a te dzięki stałemu dostępowi do żywności zaczęły zakładać gniazda. 

Szczury stołują się w śmietniku

Jak zauważa portal Zero.pl, gryzonie (i nie tylko – przyp. – red.) stołują się w śmietniku popularnego ciągu lokali gastronomicznych. Mieszkańcy pobliskich kamienic opowiadają serwisowi, że kłopot ciągnie się od dawna. Twierdzą, że szczury pojawiły się wraz z uruchomieniem lokali gastronomicznych. 

Jak mówią, zgłoszenia kierowane do odpowiednich służb niewiele dały — jedynym efektem było zamknięcie i zadaszenie śmietnika. Nie rozwiązało to jednak problemu, bo gryzonie szybko poradziły sobie z przeszkodą, przekopując się pod konstrukcją. Wszystko przez to, że szczury potrafią uczyć się przez obserwację. Jak wynika z badań, nie muszą doświadczać bodźca bezpośrednio, aby zmienić swoje zachowanie – wystarczy obserwacja reakcji innego osobnika. Mechanizm ten jest istotny dla badań nad uczeniem społecznym i pamięcią.

Naukowcy zwracają także uwagę na sposób komunikacji tych zwierząt. Szczury wydają ultradźwięki niesłyszalne dla człowieka, które w określonych sytuacjach – np. podczas zabawy – interpretowane są jako odpowiednik śmiechu. Wskazuje to na obecność bardziej złożonych stanów emocjonalnych, niż dotąd zakładano.

Ponadto zdaniem naukowców rosnące temperatury wydłużają okres lęgowy gryzoni i zmniejszają ich śmiertelność zimą. Przypomnijmy też, że szczury stanowią nie tylko zagrożenie sanitarne – przenoszą ponad 60 chorób, w tym leptospirozę i hantawirusy – lecz także psychologiczne. Badania wskazują, że częste spotkania z gryzoniami obniżają dobrostan mieszkańców miast.

źr. wPolityce.pl za PAP/Zero.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.