Ucieczka jak z filmu! Kierowca ciężarówki staranował blokadę policyjną
Ucieczka jak z filmu! Kierowca ciężarówki staranował blokadę policyjną

Funkcjonariusze kujawsko-pomorskiej Krajowej Administracji Skarbowej ruszyli w pościg za uciekającą ciężarówką. Okazało się, że przewoziła 12 zbiorników z niebezpieczną żrącą substancją. Kierowca uciekł do lasu, trwają jego poszukiwania.
Na drodze S10 w okolicach Czerniewic funkcjonariusze KAS chcieli zatrzymać ciężarówkę.
Kierowca został poproszony o przestawienie pojazdu w bezpieczne miejsce. Zamiast wykonać polecenie, gwałtownie ruszył i zaczął uciekać autostradą A1 w kierunku Łodzi
- przekazała rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej st. asp. Justyna Pasieczyńska.
Funkcjonariusz KAS ruszyli w pościg i w rejonie węzła Ciechocinek wyprzedzili uciekającą ciężarówkę, włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe oraz wyświetlili polecenie „Zjedź na parking”. Kierowca nie zastosował się do poleceń. Zamiast tego dwa razy uderzył w radiowóz KAS i próbował zepchnąć go z autostrady. Na pomoc wezwano policję, ale uciekająca ciężarówka staranowała policyjną blokadę i jechał dalej.
"12 pojemników typu mauzer z cieczą"
Porzuconą ciężarówkę znaleziono na skraju lasu, uderzyła w drzewu. Kierowca porzucił pojazd i zbiegł do pobliskiego lasu.
Na naczepie mundurowi znaleźli 12 pojemników typu mauzer z cieczą. W kabinie pojazdu funkcjonariusze znaleźli dokumenty tożsamości wystawione na różne nazwiska, prawo jazdy oraz znaczną ilość gotówki. Ustalono, że kierowca prowadził pojazd bez karty kierowcy w tachografie
- przekazała Pasieczyńska.
Wstępne badania, wykonane przez wezwany na miejsce zdarzenia patrol chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Torunia, wykazały, że w pojemnikach znajdują się żrące substancje zasadowe - wodorotlenki, prawdopodobnie stanowiące niebezpieczne odpady. Trwają intensywne poszukiwania kierowcy
xyz/PAP/X
