Tragedia na Pradze-Północ. Policjant odwołany z oddziału
Tragedia na Pradze-Północ. Policjant, który śmiertelnie postrzelił swojego kolegę, został odwołany z warszawskiego oddziału prewencji

Sąd zawiesił policjanta w czynnościach służbowych oraz zdecydował, że podejrzany będzie odpowiadał z wolnej stopy.
Jak podaje radio RMF FM, młody policjant, który śmiertelnie postrzelił innego funkcjonariusza podczas interwencji na warszawskiej Pradze-Północ został decyzją komendanta stołecznego policji odwołany z warszawskiego oddziału prewencji. Wrócił do swojej macierzystej jednostki w Nowym Dworze Mazowieckim. Niedługo ma zostać wydalony ze służby.
Do tragedii doszło przy ulicy Inżynierskiej na warszawskiego Pradze-Północ. Policjanci zostali wezwani do agresywnego mężczyzny z maczetą w ręku. Podczas interwencji jeden z funkcjonariuszy został postrzelony przez drugiego.
CZYTAJ WIĘCEJ: Agresywny mężczyzna z maczetą w ręku na ulicach Warszawy! Dramatyczna interwencja policji. Zmarł postrzelony funkcjonariusz
Wrócił do macierzystej jednostki
Sąd zawiesił policjanta w czynnościach służbowych oraz zdecydował, że podejrzany będzie odpowiadał z wolnej stopy. Jak ustaliło radio RMF FM funkcjonariusz został już wydalony z warszawskiego oddziału prewencji i przeniesiony do swojej macierzystej jednostki w Nowym Dworze Mazowieckim. Niebawem ma zostać wydalony ze służby.
Policjant usłyszał zarzuty m.in. przekroczenia uprawnień, nieuzasadnionego użycia broni oraz spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, który doprowadził do śmierci. Grozi mu od 5 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Mężczyzna nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.
CZYTAJ TAKŻE:
md/RMF
