Tegoroczna zima może zaskoczyć! Znamy pierwsze modele pogodoweTegoroczna zima może zaskoczyć! Znamy pierwsze modele pogodowe
Znamy wstępne modele długoterminowe dotyczące tegorocznej zimy! Choć prognozy sezonowe wskazują na temperatury wyższe od normy i częstsze odwilże, meteorolodzy nie wykluczają epizodów z prawdziwie zimową aurą. Duże znaczenie może mieć rozwijające się wyjątkowo silne El Niño, które wpływa na globalną cyrkulację atmosferyczną, jednak jego oddziaływanie na pogodę w Polsce nie jest tak jednoznaczne, jak często się uważa. Nadchodzący sezon może więc przynieść zarówno łagodne okresy, jak i krótkotrwałe, ale dotkliwe fale mrozu oraz śnieżyce.
Większość sezonowych prognoz dla Europy wskazuje na temperatury wyższe od średniej wieloletniej, zwłaszcza w grudniu. W praktyce oznacza to większe prawdopodobieństwo częstych odwilży, deszczu i deszczu ze śniegiem na nizinach.
Jednocześnie prognozy nie wykluczają okresów zimowych. Część analiz sugeruje, że: grudzień może być stosunkowo łagodny i mniej śnieżny. Z kolei styczeń i luty mogą przynieść więcej okazji do zimowej pogody, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej, a więc także w Polsce.
Pojawiają się też analizy wskazujące, że ewentualne zaburzenia wiru polarnego mogłyby zwiększyć ryzyko krótkich, ale silnych fal mrozu w Europie.
Co ma z tym wspólnego El Niño?
El Niño, które w tym roku rozwija się wyjątkowo gwałtownie, to zjawisko polegające na ponadprzeciętnym ociepleniu wód równikowego Pacyfiku. Zmienia ono globalną cyrkulację atmosferyczną i może wpływać na pogodę na całym świecie.
Czy silne El Niño oznacza ciepłą zimę w Polsce? Nie wprost. Dobrą wiadomością dla fanów zimy jest fakt, że to częsty mit. Dla naszego kraju związek jest znacznie słabszy niż np. dla Ameryki Północnej.
Nawet bardzo silne El Niño: zwiększa prawdopodobieństwo cieplejszej zimy w Europie, ale nie gwarantuje braku śniegu ani mrozów, ponieważ na pogodę nad Polską wpływają także Atlantyk, oscylacja północnoatlantycka (NAO), wir polarny i lokalne układy baryczne.
tt/źr. wPolityce.pl za PAP, Kanał Zero
