Skandal w Gdańsku! Koleżanka Tuska boi się mszy?Skandal w Gdańsku! Koleżanka Tuska boi się mszy?
Czy podczas tegorocznych uroczystości przy Pomniku Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabraknie tradycyjnej mszy św. w intencji zamordowanych pocztowców? Jak informuje portal Wybrzeże24, proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski miał otrzymać z sekretariatu prezydent Gdańska informację, że tym razem Eucharystii ma nie być. Duchowny nie zamierza jednak rezygnować z modlitwy i zapowiada organizację mszy polowej.
Uroczystości 1 września przy Pomniku Obrońców Poczty Polskiej są jednym z najważniejszych elementów gdańskich obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej. Przez lata ich częścią była uroczysta Msza Święta, odprawiana w intencji polskich pocztowców, którzy bronili placówki przed niemieckim atakiem.
Jak podaje portal Wybrzeże24, wcześniej za organizację uroczystości odpowiadała dyrekcja Poczty Polskiej, a w ostatnich latach rolę tę przejęło Miasto Gdańsk.
Telefon z sekretariatu prezydent Gdańska
Według portalu w tym roku ma jednak nastąpić zasadnicza zmiana. Ks. Ludwik Kowalski, proboszcz parafii św. Brygidy, odpowiedzialny za sakralną część wydarzenia, miał otrzymać telefon z sekretariatu prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz z informacją, że mszy tym razem nie będzie.
Wybrzeże24 zastanawia się, czy decyzja może mieć związek z mocnymi słowami, jakie dwa lata temu podczas homilii przy pomniku wygłosił bp Wiesław Szlachetka.
„Nie można zgodzić się, aby jakikolwiek rząd w naszej Ojczyźnie podejmował działania, by osłabiać ducha narodu”
- mówił wówczas hierarcha.
Biskup podkreślał również, że nie można pozwolić, „aby ci którzy napadli na naszą Ojczyznę, pisali jej historię”, a zgodę na takie działania określił jako „zdradę polskiej racji stanu, zdradę Ojczyzny”. W homilii odniósł się także do kwestii reparacji wojennych.
„Nie można też się zgodzić, aby przebaczenie rozumieć jako rezygnację z wojennych odszkodowań”
- wskazywał.
Ksiądz nie rezygnuje. Będzie Msza polowa
Portal stawia pytania o motywy władz Gdańska i przypomina historyczny charakter miejsca, w którym odbywają się uroczystości.
Jedno jest pewne: według Wybrzeże24 ks. Kowalski nie zamierza zrezygnować z modlitwy za zamordowanych Polaków. Proboszcz św. Brygidy zadeklarował, że mimo decyzji dotyczącej oficjalnych obchodów zorganizuje mszę polową w intencji pocztowców zamordowanych przez niemieckich zbrodniarzy.
Apel o przybycie pod pomnik
Pojawił się również apel do środowisk patriotycznych o obecność 1 września o godz. 12 pod Pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej. Wybrzeże24 zaznacza, że będą tam m.in. przedstawiciele Stowarzyszenia „Godność”, narodowcy czy kibicowskie stowarzyszenie „Lwy Północy” Portal zastanawia się także, czy po uroczystościach na Westerplatte pod pomnikiem mógłby pojawić się prezydent RP i uczestniczyć w mszy polowej.
Jeżeli informacje Wybrzeże24 się potwierdzą, pozostaje podstawowe pytanie: dlaczego po latach z oficjalnych obchodów rocznicy niemieckiego ataku na Pocztę Polską miałaby zniknąć Msza św. za zamordowanych obrońców? Władze Gdańska powinny jasno wyjaśnić powody takiej decyzji. W miejscu będącym symbolem polskiego oporu wobec niemieckiej agresji szczególna ostrożność w obchodzeniu się z wieloletnią tradycją wydaje się czymś oczywistym.
źr. wPolityce.pl za wybrzeze24.pl
