WIDEO

Sceny grozy w ZOO Łączna. Komentarz WIDEO wPolityce.pl K. HRYSZKIEWICZ: Sceny grozy w ZOO Łączna. Komentarz WIDEO wPolityce.pl

FacebookTwitter

Kradzież zwierząt, właściciel w kajdankach, policyjna pacyfikacja. To, co zdarzyło się w ZOO Łączna jest najgorszym świadectwem tego, jak rząd Donalda Tuska używa służb do realizowania partykularnych celów. Tym razem chodzi o zwierzęta warte kilkadziesiąt milionów złotych zabranych przez organizacje "prozwierzęce" pod ochroną policji. Akcja policji spotkała się z oporem mieszkańców i oburzeniem opinii publicznej.

W cieniu siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego i próby zainstalowania tam Macieja Berka, rozegrały się sceny równie przerażające i obnażające determinację państwa Tuska. 

Tym razem jednak nie chodzi o polityków opozycji, znienawidzonych przez Tuska "pisiorów". To już widzieliśmy - kajdanki zespolone, gonienie Romanowskiego i Ziobry po całym świecie, aresztowania osób, które miały cokolwiek wspólnego z PiS czy Suwerenną Polską. 

Ziściło się jednak to, przed czym przestrzegali politycy opozycji, którzy mówili, że pewnego dnia "terror praworządności" dopadnie też zwykłych ludzi. Przekonał się o tym właściciel ZOO Łączna - prywatnego ogrodu zoologicznego, który przyciągał rodziny z dziećmi. 

Zatrzymania, grabież mienia, policja pałuje protestujących

Już w poniedziałek właściciel wiedział, że coś się święci. Ale dopiero we wtorek przekonał się o tym na własnej skórze. Cztery zatrzymania i masowa grabież zwierząt z ZOO przez przedstawicieli organizacji "prozwierzęcych". Cudzysłów tutaj jest nieprzypadkowy, bowiem ich działania trudno nazwać prozwierzęcymi - egzotyczne zwierzęta są wynoszone w skrzyniach, transporterach i wsadzane do samochodów często nieprzystosowanych do ich przewożenia. 

Co więcej - przedstawiciele tych organizacji mają bezpośrednie powiązania z politykami Koalicji Obywatelskiej.

Najbardziej szokuje jednak to, jak potraktowano właściciela - mimo deklarowanej chęci współpracy ze śledczymi został on brutalnie zatrzymany i doprowadzony do siedziby wałbrzyskiej prokuratury w kajdankach z rękami za plecami - jak najgorsi przestępcy. 

Policja zaczęła brutalnie pacyfikować protestujących mieszkańców, którzy nie godzili się na tak ordynarne i bezpardonowe działania służb Tuska. 

Więcej w moim komentarzu w WIDEO na górze strony

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.