Polskie F-16 uziemione! Bezmyślność urzędników MON poraża!Polskie F-16 uziemione! Bezmyślność urzędników MON poraża!

KK_samolot_F-16_DSC_9209-NEF.webp
Polskie F-16 pięknie wyglądają na defiladach. W praktyce mamy więcej maszyn niż... pilotów, którzy potrafią nimi latać! (Fot. Fratria)
FacebookTwitter

To nie jest zwykłe niedociągnięcie. To jest katastrofa strategiczna i absolutny skandal w systemie obronności Rzeczypospolitej! Wydajemy ponad miliardy złotych na zakupy najnowocześniejszego uzbrojenia, podpisujemy gigantyczne kontrakty, a tymczasem polskie niebo pozostaje bez wystarczającej ochrony, bo... zabrakło pilotów! Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wyłania się zatrważający obraz: w Siłach Powietrznych mamy obecnie zaledwie ok. 40 wyszkolonych pilotów F-16, podczas gdy absolutne, nienaruszalne minimum to 70 lotników. Dożyliśmy absurdalnej i niebezpiecznej sytuacji, w której Polska posiada więcej wielozadaniowych samolotów niż ludzi zdolnych usiąść za ich sterami!

Sytuacja jest krytyczna! Po ubiegłorocznej katastrofie w służbie czynnej pozostaje 47 myśliwców F-16. Wojskowe standardy są bezwzględne: minimalny współczynnik pozwalający na utrzymanie realnej gotowości bojowej to 1,5 pilota na maszynę. Tymczasem u nas statystyka leci na łeb, na szyję. W 2018 roku obsada etatów wynosiła 90 procent – dziś wskaźnik ten spadł niemal o połowę! W efekcie ze sporej części naszych wielozadaniowych jastrzębi w warunkach realnego konfliktu nie będzie żadnego pożytku, bo samoloty po prostu zostaną uziemione na pasach startowych z powodu braku obsady.

Na alarm bije również polityk opozycji i były szef KPRM Michał Dworczyk, który na platformie X wydał bezlitosny i niezwykle mocny komentarz w tej sprawie:

Polska ma obecnie więcej samolotów F-16 niż pilotów do nich w służbie czynnej. To skutki wieloletnich zaniedbań i tego, że niestety wielomiliardowe zakupy sprzedają się lepiej niż trudne, złożone, wieloletnie reformy systemu szkolenia. Eksperci na pewno wskażą na kontekst pozyskania F-35 i podbierania pilotów przeszkolonych na F-16 na rzecz nowego samolotu. Problem w tym, że wg ekspertów, powinniśmy mieć przynajmniej 1,5 pilota na każdy samolot - stanowią one fundament gotowości bojowej Sił Zbrojnych RP, również poniżej progu regularnej wojny. Nigdy nie powinno dojść do takiej sytuacji jako obecna.

Niewydolny system w Dęblinie i przerażająca głupota urzędników

Jak doszło do tego, że fundamentalny filar bezpieczeństwa Polski został doprowadzony do tak opłakanego stanu? Odpowiedź kryje się w całkowitej niewydolności systemu szkoleniowego oraz paraliżu decyzyjnym na szczytach MON. System w Szkole Orląt w Dęblinie ledwo zipie. Polskie wojsko zdoła rocznie wyszkolić zaledwie kilku pilotów na samoloty odrzutowe! Młodzi adepci masowo rezygnują w trakcie nauki, a przeszkodą pozostają absurdalnie śrubowane, przestarzałe wymagania medyczne.

Kolejny powód to kolejki w USA i horrendalne koszty: szkolenie jednego pilota to proces trwający dwa lata i kosztujący kosmiczne 5,18 mln dolarów (ponad 21 mln zł). Miejsca na treningi w USA są jednak rygorystycznie limitowane, o czym przekonała się cała koalicja wspierająca Ukrainę.

Dziura po F-35 przewidziana... i zignorowana

Co najbardziej porażające, wojskowi wiedzieli o tym problemie od lat! Gdy zapadła decyzja o zakupie supernowoczesnych F-35, doświadczeni lotnicy z F-16 zaczęli być przerzucani do nowego programu (przeszkolonych zostanie 24 pilotów). Luka kadrowa na F-16 powiększyła się błyskawicznie. Generał Ireneusz Nowak przestrzegał przed tym już w 2022 roku, pytając wprost: „Jeśli szkolnictwo lotnicze nie będzie działać, to po co nam nawet najbardziej nowoczesne samoloty?”. Przez 4 lata żaden z najważniejszych dowódców ani polityków nie kiwnął palcem, by ten problem rozwiązać!

Mimo to rząd podpisuje opiewający na niemal 15 miliardów złotych (3,8 mld dolarów) kontrakt na modernizację naszych F-16 do wersji Viper (MLU). Pytanie brzmi: kto usiądzie za sterami tych zmodernizowanych maszyn, skoro szkolenie leży na łopatkach?! 

Niestety, dramat w lotnictwie F-16 to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Ministerstwo Obrony Narodowej i Sztab Generalny prezentują porażający brak spójnego planowania. Od 2028 roku ma do nas trafić 96 potężnych śmigłowców AH-64E Apache za 40 miliardów złotych. Żeby obsadzić te maszyny, potrzebujemy co najmniej 300-400 pilotów (po 2 na śmigłowiec). Tymczasem armia nawet nie podjęła decyzji o zakupie śmigłowców szkolno-bojowych. Jeśli w F-16 brakuje nam 30 pilotów, to skąd weźmiemy 400 pilotów śmigłowcowych w kilka lat?!

Sprzęt za 100 mld zł bez... garaży i magazynów!

Rząd sprowadza czołgi i uzbrojenie finansowane z unijnego mechanizmu SAFE za ponad 100 mld zł, ale jak ujawniła „Rzeczpospolita”, MON do tej pory nie zabezpieczył w Planie Inwestycji Budowlanych środków na budowę podstawowej infrastruktury. Sprzęt warty dziesiątki miliardów będzie stał na deszczu, bo urzędnicy dopiero teraz prowadzą... „szczegółowe analizy” ws. budowy tymczasowych magazynów amunicji i garaży!

Kolejny błąd to zaniechania ws. latających cystern. Polska od lat nie potrafi kupić latających tankowców (MRTT), które są niezbędne, by nasze F-16 mogły toczyć długotrwałe walki. Po fatalnej decyzji o wycofaniu się z programu przed laty, obecny rząd przez 3 lata nie potrafił podpisać nowej umowy, ograniczając się do obietnic na rok 2030.

Gra w politykę zamiast realnej obronności

To jest absolutna kompromitacja wojskowej biurokracji i cywilnego nadzoru nad armią. Premier Donald Tusk i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz chwalą się na konferencjach prasowych kolejnymi wydanymi miliardami i podpisanymi papierami, traktując zakupy uzbrojenia jak wyborcze świecidełko.

Jaka jest jednak ponura prawda? Mamy armię na papierze. Kupujemy najdroższe zabawki na świecie, ale brak systemowego myślenia, zniszczone szkolnictwo wojskowe i absolutny chaos organizacyjny sprawiają, że w godzinie próby polskie niebo pozostanie bezbronne. 

Zespół wPolityce.pl/rp.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.