Polski spór LOT-u z Kraków Airport. Skorzystają zagraniczne linie?Polski spór LOT-u z Kraków Airport. Skorzystają zagraniczne linie?

Pasażerowie LOT-u stracili dostęp do salonu Business na lotnisku w Krakowie. Polski przewoźnik od ponad miesiąca nie może się porozumieć w tej sprawie z lotniskiem Kraków Airport. Jak powiedziała nam rzecznik lotniska w stolicy Małopolski, LOT jest jedyną linią sieciową, która nie podpisała w Krakowie porozumienia związanego z podwyższonymi stawkami. Pozostaje pytanie, że czy efektem przeciągającego się sporu pasażerowie z grubszymi portfelami nie zdecydują się na inne linie lotnicze.
Brak porozumienia
Kraków Airport jest drugim największym lotniskiem w Polsce. Powodem niezgody z LOT-em były nowe warunki finansowe obsługi salonu Business Lounge.
Lot nie zdecydował się do 1 sierpnia na podpisanie umowy po waloryzacji cen
- powiedziała Monika, rzecznik Kraków Airport w rozmowie z wPolityce.pl.
Natomiast dla wszystkich przewoźników ta cena jest identyczna
- zaznaczyła.
"Stawka jedna z najwyższych w Europie"
Przedstawicielka krakowskiego lotniska, w rozmowie z wPolityce.pl, nie wskazała konkretnych zastrzeżeń LOT-u. Z kolei z wcześniej opublikowanych wypowiedzi rzecznika linii wynika, że przewoźnik był zawiedziony podwyższonymi cenami i traktowaniem go przez lotnisko jak każdej innej linii.
Przewidziana podwyżka oznaczałaby, że stawka za korzystanie z saloniku w Krakowie należałaby do najwyższych w europejskiej siatce połączeń PLL LOT.
- mówił rzecznik Krzysztof Moczulski, cytowany przez branżowy serwis Pasażer.pl.
Warunki przedstawione w obecnym kształcie nie są dla nas możliwe do zaakceptowania, szczególnie w kontekście skali zaangażowania przewoźnika w rozwój oferty z Krakowa oraz liczby uruchamianych stąd połączeń
- zaznaczył. LOT w ostatnich latach zwiększył liczbę kierunków obsługiwanych poprzez lotnisko w Krakowie.
Zdarzyło się nie pierwszy raz
Krakow Airport nie potrafi powiedzieć, kiedy zostaną podjęte wiążące rozmowy w tej sprawie.
Jak zaznaczyła rzeczniczka Chylaszek, zdarzały się już podobne przypadki. W branżowych mediach można było swego czasu przeczytać o zamożniejszych pasażerach odlatujących rejsami Turkish Airlines, również nie mogli w Krakowie skorzystać z przysługującego im przywileju.
Trudno jednak zrozumieć, dlaczego od dłuższego czasu nie mogą się w tej sprawie porozumieć dwa polskie podmioty, niezależnie od tego, że działają one na zasadach komercyjnych.
Czy pasażerowie poszukają innych linii?
Zadaliśmy Polskim Liniom Lotniczym pytania związane z tą sprawą. Między innymi o ewentualne dalsze inwestowanie w kierunki za pośrednictwem Kraków Airport, ale też obawy, czy zamożni turyści nie zmienią przewoźnika, który zaoferuje lepsze warunki oczekiwania na połączenie lotnicze. Do czasu publikacji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Według szacunków serwisu Pasażer.pl w Krakowie podróżni LOT-u odpowiadają za nieco ponad 5 proc. wszystkich wejść do poczekalni.
sc/wPolityce.pl/pasazer.pl
