Szokujące! Tygrys w lodówce i kulisy akcji w ZOO w ŁącznejSzokujące! Tygrys w lodówce i kulisy akcji w ZOO w Łącznej

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak nagłośnił wstrząsające doniesienia profilu „Świat Zwierząt Egzotycznych”. Chodzi o ujawnione zrzuty ekranu, z których wynika, że aktywiści uczestniczący w interwencji w ZOO w Łącznej mogli planować podrzucanie martwych zwierząt.
Krzysztof Bosak poinformował o sprawie we wpisie zamieszczonym w serwisie X.
Szokujące kulisy współpracy prokuratury, ludzi z okolic rządu i lewicowych fanatyków przy rajdzie na zoo w Łącznej
- zauważył.
Szokujące wiadomości
Profil „Świat Zwierząt Egzotycznych” opublikował zrzuty ekranu z zamkniętej grupy w aplikacji WhatsApp. W wiadomościach pojawił się szokujący wątek przechowywania w lodówkach ciał egzotycznych zwierząt, w tym tygrysów, by podrzucać je przy okazji interwencji. Nadawca opisany jako „Fundacja Zw...” wprost deklarował możliwość „opróżnienia lodówek”.
Chociaż wątek martwych zwierząt, które podrzucacie, jest naprawdę ciekawy, czytam i czytam i tak sobie myślę, że ja to bym się zapadł pod ziemię - a jest co czytać!
- czytamy we wpisie profilu Świat Zwierząt Egzotycznych.
W mediach społecznościowych ujawniono również fragmenty rozmów pomiędzy aktywistami, które świadczą o wcześniejszym uzgadnianiu podziału zwierząt jeszcze przed wejściem służb.
Szokujące kulisy akcji
Do nalotu na zoo w Łącznej doszło 13 października. W działania zaangażowani byli prokuratura, lewicowi aktywiści oraz osoby powiązane z władzą. Z terenu ogrodu wywieziono łącznie 33 zwierzęta. Prokurator oficjalnie potwierdził, że część z nich trafiła do Holandii. Śledczy tłumaczyli ten krok rzekomym brakiem profesjonalnych miejsc opieki w Polsce. Oburzenie budziły też podstawione transporty, w tym bus z napisem „meble na wymiar”.
Tymczasem powiatowy lekarz weterynarii w Wałbrzychu Bogusław Czerski oświadczył, że wcześniejsze kontrole nie wykazały okrutnego traktowania zwierząt ani uchybień uzasadniających ich natychmiastowy odbiór. Co wymowne, Sąd Rejonowy w Wałbrzychu nie uwzględnił wniosku prokuratury o areszt dla właściciela ogrodu Marcina Nowaczyka, stosując wobec niego dozór policyjny i poręczenie majątkowe.
W mediach pojawiły się również doniesienia o zgonach zwierząt w trakcie interwencji. Według przedstawicielki zoo Marty Zając-Ossowskiej podczas akcji służb padły dwa ptaki: arasari czarnoszyj i majna złotolita.
as
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
