WIDEO

Niepokojące nagranie! Dron uderzył przy granicyNiepokojące nagranie! Dron uderzył przy granicy

mapa.webp
Fratria / Fratria
FacebookTwitter

Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza, brak zagrożenia na terenie Polski - poinformowało w poniedziałek po południu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa mieszkańców woj. lubelskiego. W sieci pojawiło się niepokojące nagranie.

RCB wysłało do mieszkańców woj. lubelskiego alert o treści: „UWAGA! Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza. Brak zagrożenia na terenie Polski". Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie woj. lubelskiego».

Wcześniej około godz. 17, w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na terenie Ukrainy, RCB wydało alert dla mieszkańców tego województwa. Jak podano, sytuacja jest monitorowana, a w przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo.

W kolejnym alercie RCB napisano: „Uwaga! Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów.» Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie woj. lubelskiego».

Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził, że w całym województwie zawyły syreny alarmowe. 

Na obecnym etapie nie mam informacji o przekroczeniu granicy powietrznej 

– dodał.

Na przejściu w Dorohusku i Zosinie wstrzymano odprawy i zarządzono ewakuację. 

Strona ukraińska poprosiła nas o wstrzymanie odpraw granicznych w związku z tym, że sami podjęli też taką decyzję 

– sprecyzował rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG mjr Dariusz Sienicki.

Marcin Bubicz poinformował, że w związku z uruchomieniem systemu wczesnego ostrzegania i alarmowania ludności wojewoda zwoła jeszcze w poniedziałek sztab kryzysowy, aby omówić ze służbami tę sytuację i procedury. 

Nie mamy informacji o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej 

– dodał rzecznik.

Wcześniej również Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w poniedziałek, że „w związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na zachodnie terytorium Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, operuje lotnictwo wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej».

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości

 - przekazało na platformie X Dowództwo Operacyjne.

Podkreślono, że „działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów».

Dowództwo Operacyjne RSZ zapewniło, źe monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformował na platformie X, że w związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego, lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje lotnicze. Działanie lotnisk zostało już wznowione.

Nagranie z dronem

W sieci pojawiło się nagranie pokazujące działanie drona, który uderzył po stronie ukraińskiej. 

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że podczas nalotu na Ukrainę w poniedziałek rosyjski dron ponownie uderzył niedaleko polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy. Jak przekazał, nie wiadomo, w co uderzył dron

AKTUALIZACJA

W pobliżu granicy Ukrainy z Polską odnotowano atak rosyjskiego drona; nastąpił on w okolicach ukraińskiego przejścia granicznego Jagodzin (Dorohusk po stronie polskiej), ale bezpośrednio w przejście nie trafił

– podały ukraińskie media z powołaniem na źródła.

Agencja Interfax-Ukraina napisała, że rosyjski dron uderzeniowy trafił w miejsce oddalone o kilkaset metrów od granicy.

Przejście graniczne Jagodzin nie ucierpiało

– powiedział rozmówca agencji.

Do sprawy odniósł się też wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz: 

Kolejny atak Rosji na zachodniej Ukrainie. Dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej ok. 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu samoloty powróciły do baz, systemy obrony do trybu obserwacji i czuwania.

- czytamy w jego wpisie. 

Ze wstępnych informacji wójta Dorohuska Wojciecha Sawy wynika, że dron uderzył obok starego terminala po stronie ukraińskiej.

Słychać było wybuch i widać też czarny dym

– podkreślił wójt.

mly/źr. wPolityce.pl za PAP/X

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.