Niepokojące nagranie! Dron uderzył przy granicyNiepokojące nagranie! Dron uderzył przy granicy

Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza, brak zagrożenia na terenie Polski - poinformowało w poniedziałek po południu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa mieszkańców woj. lubelskiego. W sieci pojawiło się niepokojące nagranie.
RCB wysłało do mieszkańców woj. lubelskiego alert o treści: „UWAGA! Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza. Brak zagrożenia na terenie Polski". Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie woj. lubelskiego».
Wcześniej około godz. 17, w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na terenie Ukrainy, RCB wydało alert dla mieszkańców tego województwa. Jak podano, sytuacja jest monitorowana, a w przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo.
W kolejnym alercie RCB napisano: „Uwaga! Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów.» Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie woj. lubelskiego».
Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził, że w całym województwie zawyły syreny alarmowe.
Na obecnym etapie nie mam informacji o przekroczeniu granicy powietrznej
– dodał.
Na przejściu w Dorohusku i Zosinie wstrzymano odprawy i zarządzono ewakuację.
Strona ukraińska poprosiła nas o wstrzymanie odpraw granicznych w związku z tym, że sami podjęli też taką decyzję
– sprecyzował rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG mjr Dariusz Sienicki.
Marcin Bubicz poinformował, że w związku z uruchomieniem systemu wczesnego ostrzegania i alarmowania ludności wojewoda zwoła jeszcze w poniedziałek sztab kryzysowy, aby omówić ze służbami tę sytuację i procedury.
Nie mamy informacji o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej
– dodał rzecznik.
Wcześniej również Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w poniedziałek, że „w związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na zachodnie terytorium Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, operuje lotnictwo wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej».
Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości
- przekazało na platformie X Dowództwo Operacyjne.
Podkreślono, że „działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów».
Dowództwo Operacyjne RSZ zapewniło, źe monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformował na platformie X, że w związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego, lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje lotnicze. Działanie lotnisk zostało już wznowione.
Nagranie z dronem
W sieci pojawiło się nagranie pokazujące działanie drona, który uderzył po stronie ukraińskiej.
Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że podczas nalotu na Ukrainę w poniedziałek rosyjski dron ponownie uderzył niedaleko polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy. Jak przekazał, nie wiadomo, w co uderzył dron
AKTUALIZACJA
W pobliżu granicy Ukrainy z Polską odnotowano atak rosyjskiego drona; nastąpił on w okolicach ukraińskiego przejścia granicznego Jagodzin (Dorohusk po stronie polskiej), ale bezpośrednio w przejście nie trafił
– podały ukraińskie media z powołaniem na źródła.
Agencja Interfax-Ukraina napisała, że rosyjski dron uderzeniowy trafił w miejsce oddalone o kilkaset metrów od granicy.
Przejście graniczne Jagodzin nie ucierpiało
– powiedział rozmówca agencji.
Do sprawy odniósł się też wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz:
Kolejny atak Rosji na zachodniej Ukrainie. Dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej ok. 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu samoloty powróciły do baz, systemy obrony do trybu obserwacji i czuwania.
- czytamy w jego wpisie.
Ze wstępnych informacji wójta Dorohuska Wojciecha Sawy wynika, że dron uderzył obok starego terminala po stronie ukraińskiej.
Słychać było wybuch i widać też czarny dym
– podkreślił wójt.
mly/źr. wPolityce.pl za PAP/X
