Dziecięce stoiska z lemoniadą. GIS rozwiewa wątpliwości rodziców
Dziecięce stoiska z lemoniadą, ciastkami czy owocami. GIS rozwiewa wątpliwości rodziców

"Wielu rodziców zastanawia się, czy pozwolić dziecku na stoisko z lemoniadą czy domowymi wypiekami. Co, jeśli będzie kontrola Sanepidu? Czy nie zestresuje to dziecka? Czy rodzic, jako opiekun, nie otrzyma kary za niedopełnienie jakichś obowiązków?" - wskazano na portalu finkids.pl. Jednak przypomnijmy, że sąd uniewinnił ojca 16‑letniej Marysi, która sprzedawała wiśnie, a Sanepid przyznał, że kontrolerki przesadziły — choć, jak ustaliła Dorota Wiśniewska, edukator finansowa dzieci, prawo jasno mówi, że okazjonalna sprzedaż prowadzona przez dzieci nie podlega rygorom dla profesjonalnych producentów żywności.
„Wielu rodziców zastanawia się, czy pozwolić dziecku na stoisko z lemoniadą czy domowymi wypiekami. Co, jeśli będzie kontrola Sanepidu? Czy nie zestresuje to dziecka? Czy rodzic, jako opiekun, nie otrzyma kary za niedopełnienie jakichś obowiązków?” - wskazano na portalu finkids.pl. Jednak przypomnijmy, że sąd uniewinnił ojca 16‑letniej Marysi, która sprzedawała wiśnie, a Sanepid przyznał, że kontrolerki przesadziły — choć, jak ustaliła Dorota Wiśniewska, edukator finansowa dzieci, prawo jasno mówi, że okazjonalna sprzedaż prowadzona przez dzieci nie podlega rygorom dla profesjonalnych producentów żywności.
W 2023 roku „Gazeta Wałecka” opisała sprawę 16-latki z Lubna (woj. zachodniopomorskie), która chcąc zarobić na wycieczkę szkolną, sprzedawała wiśnie z sadu dziadka. Zakończyło się to interwencją pracowników Inspekcji Sanitarnej w asyście policjantów. Na ojca dziewczynki (Marysi) urzędniczki Inspekcji Sanitarnej z Wałcza nałożyły mandat, m.in. za to, że córka nie miała orzeczenia lekarskiego do celów sanitarno-epidemiologicznych.
Prosiliśmy panie, żeby pouczyły Marysię i nie nakładały od razu mandatu. Niestety, nie dały się przebłagać
— relacjonowała matka 16-latki.
Ojciec został uniewinniony
Po tym, jak ojciec nie przyjął mandatu w wysokości 100 zł, powiatowy sanepid skierował wniosek do sądu o ukaranie ojca. W komunikacie Główny Inspektor Sanitarny przekazał, że w jego ocenie - po gruntownej analizie i zbadaniu wszystkich okoliczności dotyczących ukarania mandatem 16-latki w Lubnie - podjęte przez kontrolerów środki nie były współmierne do przewinienia.
W związku z tym Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wałczu zawnioskuje w postępowaniu sądowym o zastosowanie łagodniejszego środka, jakim jest pouczenie. Zdecydowano także o oddelegowaniu do pełnienia innych obowiązków kontrolerów bezpośrednio uczestniczących w tej sprawie
— podał GIS.
Finał sprawy był taki, że sąd ostatecznie uniewinnił ojca Marysi i oddalił wniosek sanepidu w sprawie jego ukarania. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że działalność dziewczyny nie niosła żadnej szkodliwości społecznej i zwyczajnie nie ma jej i ojca za co karać.
Oficjalne stanowisko Sanepidu
Dorota Wiśniewska, edukator finansowa dzieci, ustaliła, jakie jest oficjalne stanowisko Sanepidu w sprawie stoisk dziecięcych m.in.:
● stoisko z lemoniadą,
● stoisko z wypiekami domowej roboty,
● straganik z owocami z działki.
Dokładna treść odpowiedzi na zapytanie Doroty Wiśniewskiej na pytanie, czy naprawdę wystawiając jednorazowe stoisko z ciasteczkami trzeba poddać się tym wszystkim regulacjom?:
Szanowna Pani,
ogólne wymagania higieniczno-sanitarne, jakie muszą być spełnione w produkcji i obrocie żywnością obowiązujące w całej Unii Europejskiej, mają zastosowanie do podmiotów, których specyfika działania zakłada pewną ciągłość oraz pewien stopień organizacji. W przypadku działalności polegającej na okazjonalnym przygotowywaniu, przechowywaniu i podawaniu żywności przez prywatne osoby nie ma obowiązku spełnienia wymagań określonych w prawie unijnym [1]. Nie podlega to również nadzorowi organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej na postawie przepisów prawa polskiego [2] oraz nie jest objęte obowiązkiem rejestracji i zatwierdzenia jak w przypadku zakładów produkcji i obrotu żywnością.
Taka sytuacja ma miejsce w przypadku okazjonalnej sprzedaży lemoniady, ciast czy owoców. Ponadto przy takim charakterze działalności nie mają zastosowania wymagania dotyczące wymogu uzyskania orzeczenia lekarskiego dla osób mających kontakt z żywnością. Oczywiście w przypadku okazjonalnej sprzedaży żywności przez osoby małoletnie należałoby zapewnić nadzór opiekuna-osoby dorosłej. Natomiast prawne aspekty zarabiania przez osoby małoletnie oraz kwestie podatkowe nie leżą w kompetencjach Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
W każdym przypadku sprzedaży żywności konsumentom, nawet przez dzieci czy małego producenta lokalnego, przy niewielkich rozmiarów produkcji żywności, decydująca jest ocena ryzyka i skali zagrożeń ze względu na bezpieczeństwo żywności, a co za tym idzie, bezpieczeństwo konsumentów. Produkty przygotowane w celu sprzedaży muszą być bezpieczne dla zdrowia i życia konsumentów, dlatego szczególnie ważne jest odpowiednie postępowanie z żywnością, przede wszystkim żywnością nietrwałą mikrobiologiczne. Z tego względu osoby przygotowujące oraz sprzedające żywność konsumentom powinny posiadać odpowiedni stan zdrowia oraz stosować podstawowe zasady higieny.
W tym zakresie w najbliższym czasie na stronie internetowej GIS zostanie udostępniona informacja zawierająca wytyczne dotyczące podstawowych zasad bezpieczeństwa przy okazjonalnej sprzedaży lemoniady, owoców i domowych wypieków.
Podstawa prawna:
[1] rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady WE nr 852/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych (Dz. Urz. UE L 139 z 30.04.2004, str.1; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 13, t. 34, str. 319) [2] ustawa z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2023 r. poz. 1448, z późn. zm.)
Z wyrazami szacunku Marek Waszczewski rzecznik prasowy
Główny Inspektorat Sanitarny
PAP/X/finkids.pl/tt
