Co wydarzyło się w tym konwoju? Tragiczna śmierć 34-latkaCo wydarzyło się w tym konwoju? Tragiczna śmierć 34-latka
Po godzinie 13 otrzymaliśmy zgłoszenie o śmiertelnym postrzeleniu się mężczyzny na terenie stacji benzynowej w miejscowości Miedźno. Na miejsce skierowano policjantów oraz prokuraturę, która prowadzi obecnie czynności - przekazał portalowi Onet oficer prasowy KPP w Kłobucku pod. Kamil Raczyński. Według nieoficjalnych ustaleń portalu zmarły funkcjonariusz miał 34 lata. W konwoju uczestniczyło dwóch pracowników Służby Więziennej: kierowca oraz dowódca. Zgodnie z obowiązującymi procedurami obaj byli wyposażeni w broń służbową.
Jak wynika z informacji serwisu, postrzelonym był kierowca. W czasie zdarzenia funkcjonariusze realizowali transport osadzonego pomiędzy jednostkami penitencjarnymi.
Źródła portalu przekazały również, że śmierć kierowcy nie była związana z zachowaniem przewożonego więźnia. Śledczy badają obecnie okoliczności tragedii i ustalają, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy też funkcjonariusz celowo odebrał sobie życie. Ostateczne odpowiedzi ma przynieść prowadzone postępowanie.
„Trwają czynności policji i prokuratury”
Do sprawy odniosła się także ppłk Arleta Pęconek, rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej, która w rozmowie z Onetem potwierdziła informacje o zdarzeniu.
Potwierdzamy, że w dniu dzisiejszym doszło do tragicznego zdarzenia w postaci śmierci funkcjonariusza Służby Więziennej. Funkcjonariusz zmarł w trakcie wykonywania czynności służbowych poza terenem jednostki
- powiedziała.
Rzeczniczka zaznaczyła, że służby wciąż wyjaśniają szczegóły dotyczące śmierci funkcjonariusza.
Obecnie oczekujemy informacji z policji w sprawie okoliczności zgonu funkcjonariusza. Na miejscu trwają czynności policji i prokuratury. Do czasu ich zakończenia i uzyskania konkretnych informacji z powyższych instytucji nie udzielamy szerszych informacji
- dodała ppłk Pęconek.
tt/źr. wPolityce.pl za Onet
