Burze i ulewy sparaliżowały Podkarpacie!Burze i ulewy sparaliżowały Podkarpacie!

Straz ok.webp
Fratria / Ponad 200 interwencji strażaków po intensywnych opadach deszczu
FacebookTwitter

Ponad 200 razy wyjeżdżali do tej pory podkarpaccy strażacy do usuwania skutków burz i nawalnych opadów deszczu, które przeszły w piątek przez region. Ulewne deszcze zalały m.in. pomieszczenia w piwnicach Szpitala Uniwersyteckiego w Rzeszowie i Teatru im. Wandy Siemaszkowej.

Jak przekazał PAP rzecznik podkarpackiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Marcin Betleja, działania strażaków koncentrują się przede wszystkim na usuwaniu skutków silnych opadów deszczu i burz.

Polegały głównie na pompowaniu wody z zalanych piwnic budynków mieszkalnych, użyteczności publicznej i budynków usługowych. Strażacy udrożniali przepusty drogowe oraz usuwali połamane konary i drzewa leżące na jezdniach, chodnikach i posesjach 

- wymienił st. bryg. Betleja.

Sytuacja 

Najwięcej zdarzeń zanotowano w Rzeszowie i powiecie ropczycko-sędziszowskim.

W Rzeszowie strażacy pomagali usunąć wodę m.in. z zalanych piwnic Teatru im. Wandy Siemaszkowej, częściowo zalanych pomieszczeń w piwnicach szpitali przy ul. Chopina i Krakowskiej. W Przemyślu powalone drzewo uszkodziło trzy samochody. Do podobnego zdarzenia doszło także w powiecie ropczycko-sędziszowskim 

- przekazał strażak.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Nikt nie został ranny 

- dodał.

Zalane budynki i utrudnienia 

Rzecznik Szpitala Uniwersyteckiego przy ul. Chopina w Rzeszowie Andrzej Sroka poinformował PAP, że ulewne opady deszczu zalały poziom minus jeden szpitala. Woda dostała się m.in. do części apteki szpitalnej, kuchni, izby przyjęć oraz części magazynów.

Jak dodał strażacy już wypompowali wodę i trwa osuszanie pomieszczeń. - Izba przyjęć powinna wznowić przyjmowanie pacjentów ok. godz. 20 – przekazał.

Ulewy spowodowały również utrudnienia na ulicach Rzeszowa. Jak wcześniej informował PAP oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie st. kpt. Jan Czerwonka, przez pewien czas nieprzejezdna była ul. Wyzwolenia pod wiaduktem; na ul. Piłsudskiego woda płynęła jezdnią, tworzyły się korki.

Jak dodał, w tej chwili sytuacji wróciła do normy. Przestało padać, studzienki kanalizacyjne przyjęły nadmiar wody.

Odcięcie od energii 

Dyżurna Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Anna Olko-Wilk przekazała PAP, że w piątek po południu bez energii elektrycznej jest 3295 odbiorców, głównie w rejonie Krosna i Sanoka.

Dodała, że intensywne opady rozpoczęły się około południa i objęły całe województwo. W tej chwili minęły już region.

Ostrzeżenie drugiego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu na Podkarpaciu obowiązywało do godz. 16.

as/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.