Rozporządzenie ws. zakazu korzystania z rzeki Bóbr, w której oficjalne wyniki badań Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) potwierdziły obecność rtęci, wydała dziś wojewoda dolnośląska Anna Żabska. W ostatnich dniach w zbiorniku Pilchowice i na Bobrze odłowiono kilkanaście ton martwych ryb. Gdzie jest reakcja państwa, w tym Pauliny Hennig-Kloski i Donalda Tuska?
Rozporządzenie obejmuje zakaz wchodzenia do wody, pojenia zwierząt, amatorskiego i gospodarczego połowu ryb, korzystania z wód do celów gospodarczych. Zakaz obowiązuje od soboty, 4 lipca, do odwołania.
Badania jakości wody
Rzecznik wojewody dolnośląskiej Tomasz Jankowski przekazał PAP, że rozporządzenie zostało wydane po badaniach jakości wody w Bobrze, na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice.
Ze sprawozdania z badań mikrobiologicznych wynika, że wody na wskazanym odcinku nie spełniają wymagań określonych dla wód w kąpieliskach oraz miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa
— podkreślił Jankowski.
Dodał, że Sanepid zarekomendował też uznanie wody na tym odcinku rzeki za nieprzydatną do kąpieli oraz innych form rekreacji.
Masowe śnięcie ryb
Masowe śnięcie ryb w zbiorniku Pilchowice i w korycie rzeki Bóbr poniżej zapory zaobserwowano na początku tygodnia. Zjawisko miało związek ze spuszczeniem wody ze zbiornika, które zakończono z końcem czerwca. To zaś było konieczne, aby rozpocząć remont pochodzącej z początku XX wieku zapory zbiornika Pilchowice. Łącznie do czwartku odłowiono w zbiorniku Pilchowice i w rzece Bóbr poniżej zapory 15 ton martwych ryb.
Spółka Tauron przed rozpoczęciem spuszczania wody ze zbiornika Pilchowice sygnalizowała, że mogą pojawić się śnięcia ryb. Mirosława Karpińska z biura prasowego spółki Tauron podkreśliła we wcześniejszej rozmowie z PAP, że skala zjawiska była duża, ponieważ nałożyło się kilka czynników.
Ze względu na tarło ryb przerwaliśmy obniżanie lustra wody – od marca do końca maja. Później, w krytycznym momencie, kiedy było najmniej wody w zbiorniku, przyszły 40-stopniowe upały. Okazało się też, że poziom osadów znajdujących się przed zaporą jest dużo większy niż przewidywano
— zauważyła Karpińska.
„Jest rtęć w rzece Bóbr”
Prace remontowe zapory zbiornika Pilchowice będą kosztować 93 mln zł. Inwestycja rozpoczęła się w styczniu, obecnie wykonywane są prace budowlane na odpowietrznej stronie zapory, na kaskadzie przelewowej, w galeriach i upustach dennych. Renowacji poddawana jest też ściana odwodna. Prace zakończą się w ciągu dwóch lat.
Zapora pełni kluczową rolę w zabezpieczaniu przed powodzią tej części Dolnego Śląska, co udowodnił kataklizm w 2024 r. Właścicielem obiektu jest spółka Tauron Ekoenergia. Należąca do Grupy Tauron spółka Tauron Ekoenergia jest właścicielem kilkunastu elektrowni wodnych w południowej części Dolnego Śląska, m.in. Elektrowni Pilchowice na rzece Bóbr.
Jest rtęć w rzece Bóbr. Oficjalne wyniki badań WIOŚ w Jeleniej Górze. Plus cała gama przekroczeń norm. Co teraz - Paulina Hennig-Kloska i Donald Tusk?
— zapytał dziennikarz Tomasz Grodecki.
X/PAP/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/764172-tony-martwych-ryb-w-rzece-bobr-co-na-to-hennig-kloska
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.