„Od godziny 6:00 rano zwolniliśmy cały prawy pas, żeby piaskarki mogły spychać spokojnie do rowu śnieg, a nikt tego nie wykorzystał. Staliśmy w korku. Teraz właśnie dopiero doszli do wniosku, że mogą tak zrobić. Przejechała piaskarka. Ujechaliśmy półtora kilometra w kierunku Mławy” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Dawid Łuczyński, jeden z kierowców, który utknął w ogromnym korku pod Mławą spowodowanym nagłym pogorszeniem się warunków atmosferycznych.
Od godziny 6:00 rano zwolniliśmy cały prawy pas, żeby piaskarki mogły spychać spokojnie do rowu śnieg, a nikt tego nie wykorzystał. Staliśmy w korku. Teraz właśnie dopiero doszli do wniosku, że mogą tak zrobić. Przejechała piaskarka. Ujechaliśmy półtora kilometra w kierunku Mławy. Mamy około 4 km do zjazdu na Mławę w kierunku Warszawy. Powoli coś się zaczyna ruszać. W trakcie 6 godzin służby drogowe miały możliwość odśnieżenia prawego pasa, ale nie wykorzystały tej szansy
— zaznaczył Dawid Łuczyński.
W jego ocenie sytuacje, które tworzą kierowcy na drogach - możliwość przejazdu piaskarek, możliwość przejazdu pługów nie są wykorzystywane.
W mojej ocenie to jest złe zarządzanie taborem. Nic innego
— wskazał kierowca.
CZYTAJ WIĘCEJ:
— Dramatyczna sytuacja na S7 w okolicach Ostródy! Jest wsparcie lokalnego samorządu i policji
Telewizja wPolsce24/not. Natalia Wierzbicka
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/749526-tylko-u-nas-relacja-kierowcy-ktory-tkwi-w-korku-pod-mlawa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.