Zwolennicy niemieckiej Drogi Synodalnej zaniepokojeni
Zwolennicy niemieckiej Drogi Synodalnej zaniepokojeni. Młode pokolenie księży bardziej ortodoksyjne niż ich poprzednicy

"Najmłodsze roczniki kapłańskie w Niemczech nie są tak liberalne, jak życzyłyby sobie tego obecne elity katolickie nad Renem i Sprewą".
Niedawno Konferencja Episkopatu Niemiec wraz z Centrum Stosowanych Badań Duszpasterskich z Bochum ogłosiły wyniki badań socjologicznych przeprowadzonych na reprezentatywnej grupie młodych kapłanów, którzy wyświęceni zostali w latach 2010–2021. Badania dotyczyły powołań księży, ich pochodzenia oraz motywacji.
Podczas prezentacji raportu na ten temat profesor Matthias Sellmann, dyrektor wspomnianego Centrum, nie krył niepokoju. Ubolewał, iż młode pokolenie duchownych nie chce angażować się w prace niemieckiej Drogi Synodalnej. Jego zdaniem wynika to z faktu, że większość młodych kapłanów dystansuje się od wartości współczesnego społeczeństwa. W swej posłudze skupiają się oni raczej na „osobie” i „duchowości” zamiast na „organizacji” i „roli”, co nie wzbudza entuzjazmu Sellmanna. W sumie nic w tym dziwnego, skoro ponad 70 proc. ankietowanych księży przyznało, że swoje powołanie odkryło podczas cichej modlitwy.
