Papież w Paryżu i komplikacje. Problemem "handel narkotykami"?Papież w Paryżu i komplikacje. Przeszkodziły "punkty handlu narkotykami"?

papież.webp
PAP/EPA / PAP/EPA
FacebookTwitter

Już 25 września papież Leon XIV odwiedzi Paryż. W związku z wizytą Ojca Świętego pojawiły się poważne kontrowersje dotyczące jednego z miejsc, które miał odwiedzić. W tle pojawia się sprawa handlu narkotykami.

„Bylibyśmy szczęśliwi, mogąc gościć papieża”. Czy Leon XIV pominął Bondy podczas swojej wizyty z powodu punktów sprzedaży narkotyków?

- pyta w tytule artykułu portal actu.fr.

Portal odnosi się do publikacji innego francuskiego medium – dziennika „La Croix”, który alarmował ws. papieskiej wizyty. 

W artykule przedstawiającym kulisy wizyty papieża dziennik „La Croix” sugeruje, że papież miał ominąć Bondy z powodu „punktów sprzedaży narkotyków”

- czytamy.

Okazuje się jednak, że burmistrz podparyskiego Bondy miał zaprzeczyć informacjom, jakoby to kwestia punktów handlu zakazanymi substancjami była powodem zmiany planów papieskiej pielgrzymki. 

W prasie możemy przeczytać, że zespoły organizujące podróż papieża Leona XIV do Francji miały odrzucić możliwość wizyty w Bondy ze względów bezpieczeństwa. W ramach tej podróży apostolskiej rozważano wiele możliwości. Bondy było jedną z nich […], ale ze względu na kwestie logistyczne i ograniczenie czasowe […] ta opcja nie została wybrana

- napisał w komunikacie burmistrz Bondy Stephen Hervé.

Reakcja Episkopatu 

To jednak nie koniec. Do sprawy odniosła się też Konferencja Episkopatu Francji. 

Zapytana przez Franceinfo Konferencja Episkopatu Francji potwierdziła słowa burmistrza i dodała, że ustawienie w Bondy barierek zabezpieczających byłoby skomplikowane

- pisze actu.fr.

Burmistrz Hervé odniósł się do krytyków w następujący sposób:

Apeluję o odpowiedzialność i ostrożność do tych, którzy sprowadzają miasto i wszystkich jego mieszkańców do dwóch punktów sprzedaży narkotyków

- czytamy.

Bondy znajduje się w Seine-Saint-Denis w okolicach Paryża. Mieszka tam do 53 tysięcy ludzi. To stąd pochodzi Kylian Mbappé.

Seine-Saint-Denis (departament, w którym leży Bondy) ma jeden z najwyższych wskaźników populacji imigranckiej we Francji metropolitalnej. W Bondy znaczna część mieszkańców to imigranci w pierwszym lub drugim pokoleniu.

 

mly/źr.wPolityce.pl za actu.fr/„La Croix”/Franceinfo 

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.