Papież w katedrze Notre-Dame. "Tu bije serce Francji"Papież w katedrze Notre-Dame. "Tu bije serce Francji"
Leon XIV jako pierwszy papież odwiedził w piątek paryską katedrę Notre-Dame, odbudowaną po pożarze w 2019 roku. W pierwszym dniu wizyty we Francji spotkał się w tej świątyni z duchowieństwem na nieszporach. "W tym miejscu bije serce narodu" - zauważył.
Na trasie przejazdu papieża w papamobile z siedziby UNESCO do katedry pozdrawiały go tysiące ludzi zgromadzonych na paryskich ulicach. Tłumy zebrały się też przed katedrą. Władze lokalne podały, że na trasie przejazdu papamobile i wokół katedry zgromadziło się około 300 tys. osób. Wewnątrz było około 8 tys. osób.
Papież o pożarze: "Norte-Dame jest czymś więcej niż zabytkiem"
Na początku homilii papież nawiązał do katastrofalnego pożaru:
Minęło siedem lat, odkąd cały świat, wstrzymując oddech, patrzył, jak tę katedrę trawi straszliwy pożar. Już wtedy wznosiliśmy oczy, zatrwożeni i świadomi ludzkiej bezsilności wobec tego, czego nie sposób przewidzieć. Ból ten nie był jedynie bólem katolików ani wyłącznie ludzi wierzących. W tamtej dramatycznej godzinie uświadomiliśmy sobie, że Notre-Dame jest czymś więcej niż zabytkiem
- mówił papież.
Powszechne zaangażowanie w jej odbudowę, a dziś wspaniałość osiągniętego rezultatu ukazują, że właśnie w tym miejscu bije serce narodu, że znajdujemy się w żywym centrum cywilizacji, gdzie przeszłość spotyka się z przyszłością, a niebo z ziemią
- dodał papież w katedrze, której odbudowa kosztowała ponad 700 mln euro.
"Wiele instytucji doprowadziło do ponownego ożywienia katedry"
Notre-Dame została ponownie otwarta w grudniu 2025 roku.
Przywracając to miejsce całej ludzkości, dobrze zrozumiano, jak bardzo każdy, kto je odwiedza, może pozwolić, by odrodziło go to, co widzi, słyszy i czego doświadcza. Instytucje publiczne, kościelne i prywatne zaangażowane w odnowienie Notre-Dame, każda poprzez właściwy sobie wkład, przyczyniły się w ten sposób do ponownego ożywienia dróg kulturowych, egzystencjalnych i duchowych, które odsłania ta katedra
- mówił Ojciec Święty.
"Potęga Kościoła polega na przyjmowaniu ludzi z jego peryferii"
Zwracając się do duchowieństwa, zaznaczył, że wspólnota chrześcijańska nie jest schronieniem, do którego można się wycofać, aby odgrodzić się od swojej epoki.
Przeciwnie, na wzór dawnych katedr otwiera się ona dla wszystkich jako przestrzeń przyjęcia, szacunku, objawienia i sensu. Na tym właśnie polega siła żywego Kościoła: przyjmować ludzi z peryferii, którzy już są w jego sercu; przyjmować tego, kto jest daleko, choć w rzeczywistości jest już blisko; przyjmować obcego, w którego osobie Chrystus już puka do drzwi
- wyjaśnił.
Jako zadanie chrześcijan wskazał demaskowanie niesprawiedliwych mechanizmów władzy oraz stanie na straży "zalążków sprawiedliwości i pokoju".
kh/PAP
