Nasza współczesność. "Kościół stracił globalny autorytet"
Nasza współczesność. "Kościół katolicki bez Jana Pawła II stracił swój globalny autorytet"

Funkcjonariusze lewicowi Unii Europejskiej świadomie niszczą podstawowe prawa narodów do swego światopoglądowego i kulturowego rozwoju, do swojej tożsamości.
Coraz częściej, patrząc na trwającą wojnę na Ukrainie, spoglądamy wstecz – na lata II wojny światowej. To wtedy dwa państwa totalitarne – III Rzesza i Rosja Sowiecka – przy użyciu pogańskich ideologii i imperialnych tradycji pokusiły się o opanowanie świata, sięgając do ludobójczych praktyk, na masową skalę dotąd w cywilizacji ludzkiej niespotykanych. Nie dlatego nie spotykanych, że ludzkość nie miała w przeszłości podobnych pokus, ale z racji braku stosownych narzędzi: ideologii i państwa. Postęp technologiczny poszedł w parze z zaprzeczeniem moralnych fundamentów ludzkości.
Dziś fundamenty chrześcijańskie są podważane we wszystkich kierunkach. Kościół katolicki bez Jana Pawła II stracił swój globalny autorytet. Co więcej, sam stał się – jak gąbka – nad wyraz zdolny do wchłaniania antykatolickich teorii ideologicznych i praktyk. W imię postępu i dostosowywania się do reguł liberalnej demokracji, w tym do wersji historii opowiadanej przez wrogów Kościoła, zbyt często słychać z Watykanu głos dostosowawczy. Szczególnym wyrazem tej rzeczywistości jest pycha, z jaką funkcjonariusze lewicowi Unii Europejskiej świadomie niszczą podstawowe prawa narodów do swego światopoglądowego i kulturowego rozwoju, do swojej tożsamości. Opór jest bowiem coraz słabszy, a same elity – nawiązujące mentalnie do bolszewików – są przeświadczone o słuszności nowej ideologii i praktyki rządzenia.
