Franciszek spełnia postulat niemieckiej Drogi Synodalnej
Franciszek spełnia postulat niemieckiej Drogi Synodalnej. Spontaniczne błogosławienie par homoseksualnych jako wyraz pobożności ludowej

Dla każdego, kto uważnie obserwuje obecny pontyfikat, było jasne, że zgoda Franciszka na błogosławienie par jednopłciowych pozostaje tylko kwestią czasu.
Dla każdego, kto uważnie obserwuje obecny pontyfikat, było jasne, że zgoda Franciszka na błogosławienie par jednopłciowych pozostaje tylko kwestią czasu. W listopadzie zeszłego roku podczas audiencji udzielonej biskupom belgijskim zaaprobował on obrzęd liturgiczny takiego błogosławieństwa opracowany przez hierarchów z Flandrii. W lipcu tego roku, udzielając odpowiedzi na „dubia” pięciu kardynałów, nie wykluczył z kolei zgody na takie błogosławieństwo w przyszłości na poziomie Kościoła powszechnego.
Dwa sprzeczne ze sobą dokumenty
Obecnie ówczesne zapowiedzi stały się faktem. 18 grudnia Franciszek podpisał deklarację „Fiducia supplicans”, która zezwala na błogosławienie przez księży par żyjących w tzw. związkach nieregularnych, w tym również homoseksualistów. Główny autor wspomnianego dokumentu, prefekt Dykasterii Nauki Wiary kardynał Victor Fernandez, przedstawił w nim nową wykładnię błogosławieństwa, zgodnie z którą można błogosławić także rzeczywistość, która obiektywnie nie odpowiada woli Bożej. Według tej interpretacji błogosławieństwo należy się każdemu i nikt nie może być z niego wykluczony, nawet pomimo życia w grzesznym związku. Co więcej: nikt nie ma prawa ograniczać ani zakazywać tego typu praktyk w Kościele, jak zaznacza Fernandez.
