Papież Leon XIV spotkał się wczoraj w Madrycie z przedstawicielami świata kultury, biznesu i sportu, do których apelował o dialog na rzecz dobra wspólnego. Zaznaczył, że język może siać podziały albo budzić nadzieję. W spotkaniu uczestniczył aktor Antonio Banderas, który mówił o zadaniach sztuki. Wystąpienie popularnego aktora stało się viralem w sieci.
Podczas wydarzenia pod hasłem „Tkać sieci ze światem kultury, sztuki, gospodarki i sportu” w hali widowiskowo-sportowej Movistar Arena papież podkreślił:
W tym pięknym kraju nie sposób nie podziwiać śladu twórczości, który przenika jego historię i kształtuje jego tożsamość.
Mówił, że piękno to widoczne jest w miastach, na ulicach, w zabytkach, na placach, w ogrodach, na uniwersytetach i w kościołach, w muzyce, malarstwie i tańcu, a także w sztuce kulinarnej.
Leon XIV zauważył, że kontemplacji dzieł stworzonych przez poprzednie pokolenia towarzyszy pytanie:
Jakie dziedzictwo pozostawiamy przyszłości, a zatem jaki rodzaj wspólnoty budujemy?
Nasze społeczeństwo ma niezwykłą zdolność tworzenia, innowacji i komunikowania, wydaje się jednak, że wciąż musimy uczyć się strzec ducha tego wszystkiego, co sami wytwarzamy. W przeciwnym razie grozi nam, że staniemy się ekspertami od środków i skutecznymi w tworzeniu, ale będziemy niepewni odpowiedzi na pytania: dlaczego, po co, z kim i dla kogo tworzymy
— zauważył.
W samym DNA rodzaju ludzkiego zakorzenione jest pragnienie dobra, piękna i prawdy. Właśnie wychodząc od tego głęboko ludzkiego dążenia oraz od naszego wielowiekowego doświadczenia, Kościół proponuje drogi prowadzące do godnego życia i do dobra wspólnego
— zadeklarował papież.
Zachęcił do refleksji:
Co rozkwita, a co po cichu obumiera w naszym społeczeństwie? Jakie wartości zachowujemy, a jakim pozwalamy obumrzeć?
Wyraził przekonanie, że aby zmierzyć się z tymi pytaniami, potrzebny jest dialog społeczny. Leon XIV porównał go do sztuki budowania sieci współpracy, spotkania, słuchania, dialogu i szacunku.
Zwrócił uwagę na obowiązek troski o język; pisany, mówiony, a także język obrazów.
Komunikacja nigdy nie jest neutralna. Każdy sposób wyrażania się coś mówi, coś przekazuje; może ranić albo leczyć, niszczyć oczekiwania albo otwierać nowe horyzonty, siać podziały albo budzić nadzieję na możliwość wspólnego budowania czegoś prawdziwie ludzkiego
— stwierdził.
Apelował o dialog między instytucjami, skoncentrowany na godności osoby ludzkiej.
Wyjaśnił:
Uniwersytet nie może odwracać się plecami do świata pracy ani wyrzekać się prawdy; w działalności gospodarczej nie powinno postrzegać się pracownika jedynie jako kolejnego elementu w równaniu własnych interesów, sztuka nie jest skierowana tylko do elit; sport nie powinien zostać sprowadzony do widowiska lub zwykłego biznesu.
„Nie lękajcie się!”
Papież mówił o potrzebie bezinteresownej służby i solidarności.
Warto uczciwie zapytać, czy świat, a szczególnie Europa, ukształtowałby swoją tożsamość bez duchowego śladu, który przeniknął jego historię
— powiedział.
Czy naprawdę można sądzić, że Europa, którą tak bardzo kochamy, byłaby sobą bez śladu wiary?
— pytał Leon XIV.
Przywołał słowa św. Jana Pawła II:
Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi.
Leon XIV odniósł się też do świata sportu, który - jak podkreślił - nie jest mu obcy.
Pomyślmy, ilu z nas nauczyło się szacunku dla przeciwnika bardziej na boisku niż podczas słuchania przemówień. Ilu sportowców nauczyło nas przegrywać bez nienawiści, zwyciężać bez upokarzania innych i podnosić się po upadku
— dodał.
Nazywając świętego Jana Pawła II „sportowcem i pasterzem”, amerykański papież przywołał jego słowa do sportowców:
W tych czasach, kiedy niestety różne formy przemocy, i stąd nienawiści w zgubny sposób dążą do rozdarcia tkanki solidarności społecznej, wy ze swej strony przyczyniacie się do dawania wspaniałego świadectwa spoistości, pokoju, jedności, jednym słowem: umiejętności bycia razem.
Apelując o czynienie dobra i życie w zgodzie, Leon XIV stwierdził, że od tego zależy, czy także w przyszłości będzie nadal jaśniało „wspaniałe człowieczeństwo” (magnifica humanitas). Przywołał tym samym tytuł swojej pierwszej encykliki, opublikowanej 25 maja.
W spotkaniu uczestniczyło ok. 15 tys. osób, które długą owacją powitały papieża. Leon XIV był wyraźnie poruszony entuzjazmem, z jakim został przyjęty.
Kościół największym mecenasem sztuki
Wzruszony był aktor Antonio Banderas, który wygłosił ze sceny przemówienie na temat sztuki i jej zadań.
W świecie, który biegnie, który się rozpada i który czasem za bardzo wszystko upraszcza, sztuka pomaga nam odzyskać głębię i duszę, odbierane nam przez sztuczną inteligencję, która powinna być na służbie człowieka, a nie przeciwnie
— mówił gwiazdor kina.
To spotkanie między Kościołem a społeczeństwem obywatelskim jest nie tylko słuszne, ale także konieczne. Musimy dalej tworzyć i dzielić się, stawiać sobie pytania; poszukiwać dalej piękna, ale także prawdy
— dodał.
Sztuka musi być alternatywą dla przemocy, wszelkiej przemocy
— oświadczył Antonio Banderas.
Nie bójmy się dzisiaj powiedzieć, że to Kościół był w historii największym mecenasem sztuki w historii ludzkości. (…) A w sercu tej twórczej siły znajduje się ktoś, kto przekracza wieki, kto przekracza wszelkie style i kultury i kto z całą pewnością był najcześciej przedstawianą postacią w historii sztuki. Tą postacią jest Jezus Chrystus
— podkreślił aktor.
kk/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kosciol/762148-poruszajace-slowa-gwiazdy-kina-na-spotkaniu-z-leonem-xiv
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.